Powrót do strony "Wywiady".

Wywiad z reżyserem "Czary Ognia" Mikiem Nevellem ze strony www.the-leaky-cauldron.org.

Robiąc film, musisz wiedzieć, że jakaś rzecz powinna zostać wykorzystana w tym obrazie ponieważ jest ważna w przyszłych filmach. W takim razie, jak wiele JK Rowling mówi Ci o innych historiach?

J.K. Rowling izoluje każdą historię od pozostałych a więc nikt, oprócz niej nie wie o części szóstej, która juz niedługo zostanie wydana. Więc oprócz tego, co przeczytałem w tomie V, nie mam żadnej specjalnej wiedzy na temat tego, co będzie potrzebne w przyszłości. Po prostu robię to, co wydaje się konieczne do nakręcenia kolejnego filmu.

Jak nagrywaliście sceny podwodne podczas Turnieju Trójmagicznego? Są naprawdę kręcone pod wodą czy robione komputerowo?

Podwodne sekwencje są, i nagrywane rzeczywiście pod wodą, i robione komputerowo. Zbudowaliśmy ogromny basen, największy w Europie, specjalnie do zrobienia tych ujęć. Stworzyliśmy bardzo skrupulatnie ilustracje/rysunki każdego ruchu w tym ujęciu, a potem nagrywaliśmy ludzi w akcji dokładnie tak, jak na tych ilustracjach, ale na tle bluescreenu, który został ustawiony w basenie. Więc Harry rzeczywiście robił w basenie wszystko to, co musiał robić, ale nie na tle prawdziwej podwodnej scenerii, tylko na tle niebieskiej. Później 'komputerowcy' obrobili to i dołożyli wszędzie tło - skały, rośliny, ryby, i oczywiście, syreny i trytony.

Czy wszystkie smoki w pierwszym zadaniu Turnieju Trójmagicznego są zrobione komputerowo lub mechanicznie? A jeśli są wygenerowane komputerowo, to jak się reżyseruje coś takiego?

Smoki w pierwszym zadaniu są całkowicie komputerowe. To odbywa się w ten sposób: po pierwsze wyobraź sobie swojego smoka, przekaż to swoje wyobrażenie rysownikowi i pozwól mu rysować i rysować, robić ciągłe zmiany pod Twoim wpływem, aż w końcu poczujesz, że smok jest odpowiedni. Następnie na podstawie tych rysunków robione są modele z gliny i dokonywane są zmiany, które powodują, że smoki staja się bardziej prawdziwe od tych wcześniej narysowanych. A na koniec masz pełnowymiarową, nieożywioną rzeźbę smoka. Jest ona później fotografowana z każdej strony, a zdjęcia są skanowane do komputera, który opracowuje każdy, najmniejszy nawet wymiar rzeźby. Później kolejność ruchu jest ponownie rysowana przez ilustratora, komputer otrzymuje te rysunki i przekształca je w prawdziwe obrazy, w których smok się porusza.

Kto decyduje co usunąć z filmu, a co zmienić w stosunku do książki, żeby to wszystko pasowało?

To jest bardzo trudna sprawa i dokonuje się podczas ogromnych dyskusji pomiędzy przedstawicielami Warner Bros, autorem scenariusza, producentem, reżyserem i czasami J.K. Rowling. Trwa to bardzo długo i ciągle się zmienia jak na huśtawce i wygląda to mniej więcej tak - Zgredek powinien być, Zgredka nie powinno być, Zgredek powinien być, Zgredka nie powinno być, Zgredek powinien być, Zgredka nie powinno być, i tak w kółko. Po pewnym czasie wszyscy już wiedzą, co zadziała w filmie, w przeciwieństwie do tego co działa w książce.

We wszystkich dotychczasowych filmach, Hermiona nie jest tak brzydka, z długimi zębami i gęstymi włosami, jak jest w książce. W IV tomie nikt nie rozpoznaje Hermiony na Balu Bożonarodzeniowym ponieważ jest ona ładnie ubrana i taka piękna. Czy jej wygląd zajął dużo czasu?

Myślę, że Emma Watson jest ładną dziewczyną, ale nie jest piękna jak supermodelka. Jest właściwie jak normalna, zwykła osoba. Kiedy idzie na bal, wiedzieliśmy jak zrobić jej wygląd piękny i wytworny, ale tak, żeby była ciągle rozpoznawalna. Nie zajęło nam to bardzo dużo czasu, ale jej wygląd był prawdziwym zaskoczeniem dla Harry'ego I Rona. A ona była bardzo podekscytowana zaproszeniem od bohatera Quidditcha, Wiktora Kruma. On naprawdę ją polubił i jest to przyjemny związek, nawet jeśli Ron męczy się z zazdrości.

Dursley'owie nie mają dużej roli do odegrania w tej książce, ale ja naprawdę lubię list cały obklejony znaczkami albo pana Weasley'a, który zdemolował pokój dzienny, po tym, jak próbowali się dostać przez kominek. Czy to wszystko będzie w tym filmie? I po drugie, początkowo słyszałem, że będą dwie części, ale ostatecznie zdecydowano się na jedną. Co dobrego a co złego wynika z tego faktu?

Bardzo przepraszam Dursely'ów, że ich w ogóle nie ma w filmie. Ja także odkryłem bardzo śmieszne sceny, ale dla opowiedzenia historii IV tomu ich obecność nie była konieczna tak, jak to było w przypadku tomów I, II i III. Ponieważ robiliśmy tylko jedną część, a nie dwie więc musieliśmy niektóre rzeczy wyrzucić, a Dursley'owie są jedną z nich. Byliśmy smutni z tego powodu. Co dobrego wyniknęło z tego, że jest tylko jedna część filmu, to to, że Turniej Trójmagiczny i wątek Voldemorta zostały zacieśnione i film stał się napięty i bardzo ekscytujący, ponieważ wiele zwykłych opisów z książki musiało zostać wyrzuconych. To oznacza, że główna opowieść stała się bardzo zwartym, ekscytującym, błyskawicznie rozgrywanym thrillerem. Oczywiście, to co się traci, to fascynujące małe szczegóły, dla których, w tym przypadku, zabrakło już miejsca. Ale jest huśtawka i karuzela i co Ci będę mówił?

linia

Bolga © 2005. All rights reserved.