Powrót do strony "Wywiady".

Wywiad z Katie Leung (Cho Chang) na temat filmu "Czara Ognia" ze strony www.weeklyreader.com.

linia

Opowiedz nam historię castingu do roli Cho Chang.

Pewnego dnia mój tata oglądał telewizję i zobaczył reklamę o mojej bohaterce. To było niesamowite, ponieważ wszystko do mnie pasowało. Było powiedziane, że musisz mieć 16 lat, długie ciemne włosy i musisz być Azjatką. Tata zasugerował, że powinnam pojechać i ubiegać się o tę rolę, ale ja raczej nie byłam pewna, ponieważ nigdy wcześniej nigdzie nie grałam. Tata wtedy rzucił "To jest w Londynie". Więc pomyślałam: "Londyn oznacza zakupy. OK, jedźmy." A potem dotarliśmy tam i zobaczyliśmy długość tej kolejki. I ja wtedy powiedziałam: "W żadnym razie. Idę na zakupy." Ale mój tata nalegał, żebym została, więc stałam tam na końcu przez 4 godziny, zanim ostatecznie dostałam się do środka. Tam wzięli moje zdjęcie i powiedzieli, że zadzwonią. Byłam tam tylko pięć minut. Zadzwonili do mnie dwa tygodnie później i powiedzieli, że powinnam przyjechać na warsztaty teatralne. Więc improwizowałam przed nauczycielami teatralnymi. Kilka tygodni później miałam znowu telefon w związku z próbami filmowymi. Byłam w ostatniej piątce czy szóstce. Wyszliśmy stamtąd, a potem dostałam tę rolę.

Czy byłaś zdenerwowana?

Tak, byłam bardzo zdenerwowana. Podczas moich warsztatów spotkałam reżysera i pomyślałam "Wow. Nie mogę uwierzyć, że tu jestem." Niczego nie zakładałam dopóki nie dostałam tej roli. To było tak: "Nie mogę w to uwierzyć."

Czy widziałaś filmy o Harrym Potterze?

Widziałam każdy z nich i wszystkie są świetne. Przeczytałam dwie pierwsze książki, ale mojej postaci w nich nie było. Więc tak naprawdę, przed otrzymaniem tej roli, nie wiedziałam jaką bohaterką jest Cho Chang. Potem zaczęłam czytać czwartą i piątą część. I dowiedziałam się jaka ona jest.

Po raz pierwszy spotkałaś Dana [Radcliffe], Emmę [Watson] i Ruperta [Grint] na planie czy poza nim?

Po raz pierwszy spotkałam ich kiedy miałam z nimi warsztaty teatralne. To było wszystko naprawdę onieśmielające, ponieważ podczas naszego pierwszego spotkania musiałam improwizować i robić jakieś przedstawienie. To było jak: "O mój Boże. Jestem pośród tych wszystkich świetnych aktorów." Ale później było już cool, rozmawialiśmy i poznawaliśmy się nawzajem.

Jaki jest tak normalnie Daniel?

Jest bardzo dobrze wychowany. Wszystko mówi w stylu: "Jak się masz?" Wiesz, kiedy jesteśmy na planie on opiekuje się tobą. "Czy wszystko w porządku?" i "Czy przynieść Ci wody?" i inne takie rzeczy.

Jaka była twoja ulubiona scena?

Mam mnóstwo ulubionych scen... Ale najbardziej podobała mi się ta podczas Balu Bożonarodzeniowego, ponieważ wszyscy byliśmy poprzebierani. To było świetne. Mieliśmy nałożone makijaże.

Czy to było podobnie jak na szkolnej zabawie?

Tak, a nawet lepiej, po przecież jest to Harry Potter

Jak Twoi przyjaciele zareagowali, kiedy dowiedzieli się, że zagrasz w tym filmie?

Nie mogli w to uwierzyć. Oczywiście, kiedy dostałam tę rolę, nie mogłam im niczego powiedzieć, dopóki to nie zostało oficjalnie ogłoszone. To były naprawdę trudne trzy miesiące, a kiedy juz powiedziałam im, nie byli w stanie w to uwierzyć. Oni naprawdę pomagają mi i są ze mnie bardzo dumni.

Cho Chang jest zbudowana dość solidnie ponieważ gra w Quidditcha.

Tak, ale mnie to zdecydowanie nie dotyczy.

Czym się jeszcze interesujesz?

Kocham muzykę. Lubię jazz. Gram na pianinie. Zaczęłam kiedy byłam mała, ale musiałam przerwać. Chcę zacząć ponownie. Lubię także grać na gitarze.

Czy jest jakieś stworzenie z filmu, które lubisz szczególnie?

Naprawdę lubię sowy. Pracowałam w filmie z kilkoma sowami. Sądzę, że są to naprawdę inteligentne zwierzęta i sprytne również. Byłoby świetnie mieć sowę jako zwierzątko domowe.

Jak sądzisz, czy Cho i Harry mają jeszcze jakieś szanse na na dłuższą metę?

Gdybym pisała kolejną książkę, to definitywnie zrobiłabym Cho milszą postacią, niż była w piątym tomie. Jest w pewien sposób irytująca i płacze przez cały czas. Zrobiłabym ją bardziej sympatyczną.

Czy masz chłopaka?

W normalnym życiu? Nie.

Co byś doradziła zakochanym dziewczynom?

Przypuszczam, że udajesz, że nie lubisz chłopców, ale potem ostatecznie na dłuższą metę możesz z nim być. To zawsze działa.

Gdybyś mogła mieć jakąś magiczną moc, to co by to było?

Myślę, że byłoby to czytanie w myślach chłopców.

linia

Bolga © 2005. All rights reserved.