Powrót do strony "Wybór nowej teorii"

linia
Ciekawe teorie
linia

Czemu nie używa się zmieniaczy czasu?

  • Paoline: W trzeciej części - HPiWA, Harry i Hermiona cofają się w czasie. Zdziwiło mnie, dlaczego nie użyto zmieniaczy czasu w innych okolicznościach, np. by powstrzymać Voldemorta przed odzyskaniem ciała. Nawet jeżeli trudno było zdobyć taki zmieniacz, Dumbledore mógł wymyślić sposób by wziąć go od Ministerstwa. Ja wiem, że trudno wszystko brać pod uwagę, ale Rowling powinna liczyć się z konsekwencjami wprowadzania możliwości podróży w czasie. Jest to podobny problem jaki poruszyła Flipper - "Dlaczego nie podają Veritaserum?"
  • Natalia: Wszyscy zastanawiają się czemu nie użyto zmieniacza czasu żeby powstrzymać Voldemorta, ale czemu nie użyli zmieniacza czasu żeby sprawdzić czy Syriusz był słusznie skazany? Przecież cofnięcie się w czasie i obserwowanie wydarzeń jest dozwolone... A jeszcze zauważcie, że jedna godzina, to jeden obrót klepsydry - ile musieliby się nakręcić.... :)
  • Strus: W HPiCO McGonagall mówiła, że musiała prosić komisję, żeby wydali jej zmieniacz czasu dla Hermiony i musiała tej komisji wytłumaczyć dlaczego go chce, a potem prawdopodobnie odbyło się głosowanie czy wydać, czy nie wydawać zmieniacza czasu.
  • Garion: Przypuśćmy, że użyli zmieniacza czasu i powstrzymali Voldemorta przed powrotem do życia. Ponieważ Voldi nie powrócił do życia nie byłoby powodu by cofać się w czasie (w tej nowej linii czasowej) by go powstrzymać. A jeśli nikt by się nie cofnął to Voldi by ożył. I tak w kółko. Nazywa się to to pętla czasowa.
  • Elanora: Owszem można by było z nich skorzystać ale nastąpiłby wtedy tak zwany paradoks czasowy. Powiedzmy gdyby zapobiec odrodzeniu się Voldemorta powstałaby inna przyszłość, w której ani Harry ani nikt na świecie nie wiedziałby o odrodzeniu Voldemorta i nie powstrzymałby tego. Prowadzi to do paradoksu, bo taka sytuacja nie mogłaby istnieć... Dlatego nie korzysta się ze zmieniaczy czasu, (bardziej wnikliwych odsyłam do obejrzenia Powrotu do Przyszłości, tam jest nawet podobna sytuacja).
  • TysQa: Chciałam nawiązać do tego co napisała Paoline. Przecież Dumbledore nie mógł zdobyć zmieniacza czasu aby pokonać Voldemorta! Wtedy uważany był za wariata, bo wierzył w jego powrót. Jak mógłby namówić ministerstwo, aby dali mu zmieniacz czasu, aby zgładzić Voldemorta? Nikt mu nie wierzył. A poza tym jest przepowiednia. - Harry musi zabić Voldemorta, albo Voldemort Harry'ego. Jeden nie może żyć kiedy żyć będzie ten drugi. Poza tym trudno by było to zrobić za pomocą zmieniacza czasu jak juz napisała Elanora!
  • Narya: Teoria wędrówki w czasie opisana przez Rowling jest jedną z najlepszych z jakimi zetknęłam się w literaturze. Zauważcie, że w HPiWA wydarzenia 'teraźniejsze' i te 'zmienione' dzieją się jednocześnie cały czas. W przekładzie polskim nie jest to przetłumaczone, ale w oryginale jest dokładnie opisane, że już przy 'pierwszej' wędrówce Harrego, Hermiony, i wtedy jeszcze Rona, do chatki Hagrida, oni słyszą Harrego i Hermionę z przyszłości jak chowają się w schowku na miotły (o ile dobrze pamiętam) chociaż nie wiedzą kto to. Poza tym, Harry i Hermiona nie wracali się po to by uratować Hardodzioba przed śmiercią bo on nigdy nie został zabity. Już dając im radę by użyli zmieniacza, Dumbledore wiedział, że oni musieli się cofnąć bo Hardodziób zniknął. Dumbledore mowi, że możliwe, że uda się im uratować jeszcze jedno życie - to miało być życie Syriusza, bo życie Hardodzioba już zostało uratowane. I to jest takie genialne w teorii Rowling - nie można cofnąć niczego jeśli to się już wydarzyło. Nie możemy gdybać czy nie można by użyć zmieniacza czasu by Voldemort nie odzyskał ciała lub Syriusz nie zginął. Jeśli te wydarzenia miały już miejsce to nie można ich cofnąć.
do góry
linia

Bolga © 2004. All rights reserved.