Powrót do strony "Wybór nowej teorii"

linia
Ciekawe teorie
linia

Jak to jest z tymi różdżkami?

  • Lena: Czy nie zastanawiało Was nigdy dlaczego różdżki są takie wytrzymałe? Przecież czarodzieje używają swoich przez długie lata, jak nie całe życie. Wyobraźcie sobie, że mielibyście chodzić cały czas z kijem (w sumie różdżka to kawałek drewna) o długości 20 cm, i używać go np. tak jak telefonu komórkowego albo nawet częściej? Czy wyobrażacie sobie, że się nie łamie, nie szczerbi, nie odpryskuje? Spróbujcie, to się przekonacie. Oczywiście najsensowniejsze wytłumaczenie jest takie (jak na wszystko w tych książkach:)), że jest ZACZAROWANA.
  • Mrówka: Przecież różdżki wcale nie są bardzo wytrzymałe. Różdżka Rona, odziedziczona po Charliem, która złamała się podczas wypadku z wierzbą bijącą, była już bardzo wysłużona i wypadła z niej prawie cała sierść jednorożca. Różdżka Umbridge została złamana przez kopyto centaura, natomiast podczas akcji ratunkowej w ministerstwie magii śmierciożerca kopniakiem przełamał różdżkę Nevilla na pół.
  • Draconine: Chciałabym odpowiedzieć na pytanie Leny, jak to jest z tymi różdżkami. Być może nie wie ona, że różdżka nie jest kawałkiem patyka, tylko wykonana jest z drewna. Jeśli przypatrzeć się drewnianym meblom, czy domom, to wytrzymują one latami. A tak poza tym, wystarczy spojrzeć na pałeczki od perkusji (wiem, bo trochę gram). Uderza sie takim ustrojstwem miliard razy w obudowę bębna i ono wciąż sie nie łamie, najwyżej odrobinę wgniecie. Drewno wbrew pozorom jest bardzo odporne.
  • Narya: Nie sądzę, żeby różdżki były szczególnie wytrzymałe. Ron odziedziczył swoją różdżkę po Charliem. Była wysłużona, wyszczerbiona i prawie cała sierść jednorożca z niej wypadła. I oczywiście, złamała się bardzo łatwo podczas przygody z Bijącą Wierzbą.
  • I jeszcze raz Narya: Z pewnością nie wszystkie różdżki działają prawdłowo skoro Pan Ollivander musiał je sprawdzić przed Turniejem Trójmagicznym. Ponadto zastanawiałam się nad innymi przypadkami złamanych różdżek (pominę oczywiście przypadek Hagrida). Przychodzi mi do głowy tylko przypadek Neville'a, którego różdżka została złamana przez śmierciożercę. I jego różdżka i różdżka Rona były odziedziczone po kimś innym i wyjątkowo łatwo się złamały. Poza tym może rzeczywiście zależy to od drewna i długości różdżki, kto wie?
  • Majka do Leny: Sądzę, że wyjaśnienie "różdżka jest zaczarowana" jest bardzo właściwe dla tych książek. Ale sądzę też, że to dlatego, że pewnie jest wykonana z jakiegoś twardego drewna. Kiedyś próbowałam coś wyrzeźbić z buku. Ani be ani me. A co dopiero przełamać tak twarde drewno! Chyba to właśnie dlatego.
  • Chlebek: Różdżki są z wytrzymałego drewna, więc nic dziwnego, że się nie psują. Po za tym chroni je moc magiczna, nie?
do góry
linia

Bolga © 2004. All rights reserved.