Powrót do strony "Wybór nowej teorii"

linia
Ciekawe teorie
linia

Jak to jest z zaklęciem oszałamiającym?

  • Majka: Mam pewne pytanie związane z zaklęciem oszałamiającym. W V części, gdy profesor McGonnagal wyszła, żeby zapobiec zabraniu Hagrida ze stanowiska, w jej stronę pomknęły aż cztery oszałamiacze i wylądowała w szpitalu. Gdy w IV części Harry Ron i Hermiona uciekali przez las z kempingu, spotkali się z Mrocznym Znakiem i uciekli na polankę, a wtedy w ich stronę pomknęło ze dwadzieścia oszałamiaczy. Dlaczego nawet nie stracili przytomności? Nic im się nie stało. Wiem, że profesor McGonnagal jest starsza i mniej wytrzymała, ale dwadzieścia a cztery to spora różnica. Kto może mi odpowiedzieć na to pytanie?
  • Paoline: Te oszołamiacze w czwartej części pomknęły w stronę Harry'ego i reszty, ale chybiły - w ostatniej chwili bohaterowie padli na ziemię. Natomiast w HP i ZF zaklęcia trafiły prof. McGonagall prosto w pierś.
  • Flipper: Zaklęcia oszałamiające tylko pomknęły w ich stronę. Nie było powiedziane, że dostali od razu całą dwudziestką. Także nie wiemy gdzie trafiły ich te zaklęcia. Profesor McGonnagall oberwała czterema oszałamiaczami prosto w pierś, a jak sama powiedziałaś, jest starsza i mniej wytrzymała.
do góry
linia

Bolga © 2004. All rights reserved.