Powrót do strony "Wybór nowej teorii"

linia
Ciekawe teorie
linia

A co z miłością?

  • Flipper: Mnie bardzo ciekawi jak to wkońcu będzie ze sprawami miłosnymi naszych bohaterów :) Czy Harry z Hermioną czy może Ron z Hermioną czy Hermiona z Krumem a może Harry z Ginny a Ron z Cho? Cóż powiem tak: mnie najbardziej by pasowało, żeby Harry z Hermioną się związał ;) Wiem, ze może jest to trochę nudne ale i tak bym bardzo tego chciała ;) Wiem, że większość osób uważa, że Hermiona będzie z Ronem ale jak na razie to to uczucie jakoś nie idzie szczególnie (zresztą Hermiona + Harry także). Jak na razie Hermiona obu pocałowała w policzek. Zauważyłam też, że Ron był zazdrosny o Hermionę jak kręciła z Krumem, a za to Hermiona była zazdrosna jak Harry się z Cho całował. Po za tym Harry uważa, że Hermiona jest ładna. W IV tomie dziwił się, że tego nie zauważał, a w V powiedział jej, że wcale nie uważa, że ona jest brzydka. Z Ronem było mniej takich akcji. W IV części pokłócili się o ten bal. Rowling, zapytana o związek Harry'rgo i Hermiony odpowiada niejasno i że można odgadnąć jak to będzie. A na pytanie o tym co się wydarzyło między Hermioną i Krumem w wakacje odpowiada, że Ron też chciałby wiedzieć. Naprawdę już nie wiem :) Chciałabym wiedzieć co inni myślą na ten temat.
  • Zgredek: A mnie wnerwiają Rowlingowskie opisy miłości. Harry gdy miał czternaście lat zachowywał się jak dziesięciolatek. Rumienił się gdy tylko Cho do niego coś powiedziała, a sam nie był w stanie wykrztusić słowa w jej obecności. Poza tym dwa lata uczucia do kogoś to stanowczo za dużo. W tym wieku (13- 15 lat) miłość trwa najwyżej parę miesięcy. Byłoby głupio gdyby Harry zakochał się tylko raz i to na całe życie. W szóstej klasie na pewno powinien sobie znaleźć kogoś nowego.
  • Dark Lina: Muszę powiedzieć, że ta sprawa w ogóle nie daje mi spokoju. Ale wg moich dedukcji, przeżyć, doświadczeń i ogólnych umiejętności psychoanalizy :) wywnioskowałam, że NA PEWNO Ronowi podoba się Hermiona. Ale i Hermionie Ron nie jest obojętny. Jak to w przysłowiu: "kto się czubi, ten się lubi". Każda ich sprzeczka (no a już zwłaszcza o bal) pokazuje, że mają co do siebie jakies pretensje, jakby podpisali jakąś umowę. Uwierzcie takie zachowanie jest normalne, kiedy dwojgu ludziom zależy na sobie, ale ukrywają to przed sobą, dlatego wolą rozwiązywać to w ramach kłótni, żeby nie pokazać tej drugiej osobie swoich uczuć. No, nie wiem jak to lepiej wytłumaczyć.
  • Draconine: Poruszając kwestię miłości w książkach J.K. Rowling, nie mogę zgodzić się z wypowiedzią Zgredka. Znam wiele przypadków, w których ludzie w wieku 13-15 lat zakochiwali się na rok, dwa czy więcej lat. Sama jestem tego przykładem. A rumieniec i niemożność wykrztuszenia słowa przy ukochanej osobie jest, przynajmniej wg mnie, bardziej kobiecym zachowaniem niż męskim, no ale jakby nie patrzeć autorka jest kobietą i pisze książkę z babskiego punktu widzenia. Nieśmiałość nie jest cechą jedynie dziesięciolatków.
do góry
linia

Bolga © 2004. All rights reserved.