Powrót do strony "Wybór nowej teorii"

linia
Ciekawe teorie
linia

Co oznaczał błysk w oku Dumbledore'a?

  • Narya: Pod koniec części IV, gdy Harry relacjonuje swoją walkę z Voldemortem i mówi o tym, jak Glizdogon przebił mu ramię nożem i użył jej, by wspomóc i wzmocnić Voldemorta : "Przez chwilę wydawało mu (Harry'emu) się, że dostrzega błysk triumfu w oczach Dumbledore'a, ale natychmiast uznał, że musiało to być przewidzenie..." Nie sądzicie, że wbrew temu co myślał Voldemort, krew Harry'ego wcale mu nie pomoże a wręcz przeciwnie, może potem pomóc Harry'emu w walce?
  • Flipper: Wydaje mi się, że ten błysk mógł oznaczać chwilowy przypływ nadziei. Nadziei, która niestety potem znikła. Dlaczego? Oto moje przypuszczenia: Dumbledore nagle dostrzegł szansę pokonania Voldemorta, to go ucieszyło, jednak po chwili zdał sobię sprawę ze straty jaką można ponieść. W żyłach Lorda Voldemorta i Harry'ego płynie ta sama krew czyli to oznacza, że w pewnym sensie mogą być jednym. Być może połączyła ich jakaś więź? Według mnie, od chwili gdy Voldemort odrodził się z krwią Harry'ego, oboje są od siebie uzależnienie, co oznacza (wg mnie), że śmierć jednego pociągnie za sobą śmierć drugiego. I właśnie to mogły oznaczać początkowa radość i końcowa rezygnacja Dumbledore'a. Jeżeli zginie Voldemort to prawdopodobne, że i Harry będzie musiał umrzeć.
  • Błażej: Otóź uważam, że Dumbledore miał błysk w oku, ponieważ Voldemorta nie można było zabić, ponieważ nie był człowiekiem, ale jedynie widmem, cieniem. Może przez to, że posiadł ciało stał się na tyle ludzki... by mógł zginąć z ręki Harrego (tak jak mówiła przepowiednia)?
  • Potteromanka: Moim skromnym zdaniem ten błysk nie oznacza nadziei na możliwość pokonania Voldemorta, czy czegoś podobnego jak napisano powyżej. Voldemort nie mógł zabić Harry'ego, bo został on ochroniony przez miłość Lily. I Harry cały czas był chroniony tą miłością, bo niby jak w KF pokonał Quirrella? Właśnie dzięki miłości, która cały czas go chroniła! Więc niby ta miłość miałaby zniknąć po trzech latach, skoro była w nim przez prawie jedenaście lat? Myślę, że nie. Więc dlaczego Voldemort mógł go dotknąć? Bo bardzo prawdopodobne, że troszeczkę, ale naprawdę troszeczkę miłość zrozumiał! I stąd błysk w oku Dumbledore'a. Bo może się okazać, że w Voldemorcie jest maleńka cząsteczka dobra i to może pomóc go pokonać. Obrona w postaci miłości wcale nie znikła! Uważam, że Voldemoort był wtedy w błędzie!
do góry
linia

Bolga © 2004. All rights reserved.