Powrót do strony "Różności ze świata magii i czarów"
Rozmiar: 3179 bajtów

Alchemia jest jedną z najstarszych dziedzin wiedzy. Uprawiano ją już w starożytności. Zajmowano się nią w Chinach, Mezopotamii, Indiach, Egipcie i Gracji. Możnaby nawet nazwać ją matką chemii, ponieważ podczas eksperymentów alchemicy odkryli wiele związków chemicznych.

Alchemicy zajmowali się głównie poszukiwaniem:

eliksiru życia - środka na długowieczność;

panaceum - leku na wszystkie choroby;

kamienia filozoficznego - głównego składnika napoju przedłużającego życie, a także pozwalającego zamienić metale pospolite w szlachetne - złoto i srebro.

Marzenia o bogactwie i wiecznej młodości kazały setkom ludzi spędzać życie w ciemnych, zadymionych lochach w poszukiwaniu tajemnicy kamienia filozoficznego. Nie było to łatwe zadanie i wielu z nich pożegnało się z życiem. Ginęli od trujących wyziewów z substancji użytych w badaniach lub wybuchów w nieudanych eksperymentach. Nierzadko żegnali się z życiem za sprawą zagniewanych dobroczyńców, którym nie udało się odzyskać zainwestowanych w badania pieniędzy.

Ciekawostki o alchemikach:

1. alchemicy często sporządzali niesłychanie trudne notatki dotyczące swoich eksperymentów, których nikt poza nimi nie potrafił odczytać;
2. jednym ze skutków zainteresowania Newtona alchemią było odkrycie powszechnego prawa ciążenia;
3. zamiast kamienia filozoficznego alchemikom często udawało się wyprodukować proch;
4. w 1462 roku pożar spowodowany przez zajmujących się alchemią dominikanów strawił prawie połowę Krakowa.

Słynni alchemicy:

PARACELSUS - tak naprawdę nazywał się Philippus Aureolus Theophrasus Bombastus von Hohenhaim i żył w latach 1493 - 1541. Uważa się go za ojca medycyny naturalnej. Namawiał chorych, żeby wykorzystywali swoje własne naturalne siły uzdrawiające. Teraz pewnie nazwalibyśmy tę metodę autosugestią. Naraził się takimi sposobami leczenia wielu medykom, którzy utrzymywali się ze sprzedaży różnych mikstur. Należy dodać, że sam Paracelsus cuchnął, był grubiański i pyszałkowaty.

HERMES TRISMEGISTOS - legenda głosi, że ten egipski król panujący przez 3226 lat był największym alchemikiem wszech czasów. Podobno, gdy Aleksander Wielki wtargnął do Egiptu, znalazł Szmaragdowe Tablice trzymane przez mumię Hermesa spoczywającego w Wielkiej Piramidzie w Gizie. Tablice zawierały magiczne sekrety i wielu alchemików wieszało ich kopie na ścianach.

NICHOLAS FLAMEL - uważa się, że jedynie ten XIV-wieczny alchemik zdołał wytworzyć kamień filozoficzny. Podobno dzięki temu stał się bajecznie bogaty. Swoją fortunę przekazał na cele dobroczynne. Kilka osób przysięgało, że w 1761 roku widziało czterystuletniego czarodzieja wraz z żoną w Operze Paryskiej. Podobno po dziś dzień Flamel pojawia się tu i tam.

MICHAŁ SĘDZIWÓJ - to najsłynniejszy polski alchemik żyjący w latach 1566-1636. Legenda mówi, że Sędziwój otrzymał od swojego mistrza Setona, w zamian za wyratowanie z rąk elektora saskiego, niewielki flakonik ze złotą wodą. Specyfik ten miał mu pomóc w odkryciu zagadki kamienia filozoficznego. Alchemik pracował z zapałem i wkrótce rezultaty swoich poszukiwań zademonstrowal na dworze Zygmunta III. Udało mu się w obecności króla przeobrazić trzy srebrne monety w złote. Niestety, jak sam przyznał, nie zgłębił tajemnicy przemiany metali w złoto w większych ilościach. Od tego pokazu alchemia stała się najmodniejszym zajęciem magnatów, profesorów Akademii, a nawet krakowskich dam dworu.

No cóż, pozostaje nam tylko dodać, iż obecnie już wiadomo, że przemiana metalu nieszlachetnego w złoto jest możliwa, ale proces ten wymaga dostarczenia ogromnej ilości energii. Niestety, koszt uzyskania złota w ten sposób znacznie przewyższyłby jego wartość. Jednak przydałby się kamień filozoficzny.

Powyższe informacje zaczerpnęliśmy z gazety "Przewodnik Czarodzieja" nr 1/02

linia

Bolga © 2003. All rights reserved.