Powrót do strony "Fan Fiction "

Część: | 1 | 2 | 3 |


PAMIĘTNIK ZGREDKA

30.06

Nazywam się Zgredek. Jestem skrzatem domowym. Och, przepraszam domowym skrzatem to ja już jestem tylko formalnie. Od dnia dzisiejszego, czyli 30 czerwca bieżącego roku ZGREDEK JEST WOLNYM, WYZWOLONYM SKRZATEM!!!
Sir Harry Potter pomógł odzyskać wolność Zgredkowi. Jak? Och w bardzo prosty sposób. Zgredek służył u bardzo bogatej i szanowanej rodziny państwa Malfoy'ów. No może nie, aż tak szanowanej (przynajmniej nie przez wszystkich), ale na pewno bardzo bogatej. Pan Lucjusz i jego żona Narcyza byli bardzo groźni. Zgredek musiał być całkowicie oddany swojemu domowi. Nie mógł wyjawiać sekretów państwa Malfoy'ów i musiał im usługiwać. Im i ich synowi Draconowi. Draco był bardzo, bardzo nieuprzejmy dla Zgredka. Nawet czasami mnie bił. Ale ciągle powtarzano Zgredkowi, że każdy dobry skrzat domowy wiedzie takie życie. No i Zgredek tak żył, chociaż wcale mu się to nie podobało.
Zgredek zawsze chciał być wolny, wolny jak ptak! No i teraz spełniło się jego marzenie, ponieważ warunkiem opuszczenia swojego domu przez skrzata domowego jest to, że zawsze musi on odejść jeśli jego pan podaruje mu jakąś część garderoby. No i Sir Harry Potter dał panu Lucjuszowi stary dzienniczek, w którym była skarpetka. Pan Lucjusz rzucił ten dzienniczek Zgredkowi i wtedy Zgredek stał się wolny!!! Teraz Zgredek jest najszczęśliwszym skrzatem na świecie!
Będę miał tyle czasu na szukanie nowych wspaniałych skarpetek!!! KOCHAM SKAREPTKI! No i może w końcu będę dostawał trochę pieniędzy za swoją pracę i może znajdę w końcu sobie jakąś miłą skrzatkę??? A może ... Ach jak będzie fajnie!!! I dlatego, skoro odważyłem się już, to napiszę to dużymi literami, bo tylko dlatego mogę pisać:
DZIEKUJĘ SIR HARRY POTTERZE !!!

strzała nawigacji poprzedni kolejny


Powrót do strony "Fan Fiction"