Powrót do strony "Fan Fiction "

Część: | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 |


PROBLEMY DRACONA

- 1 -

BliznaDraco siedział sam przy oknie i przyglądał się błoniom. Miał bardzo poważny problem, z którym nie mógł sobie od dłuższego czasu poradzić. Powinien się cieszyć, ale był tak rozdarty, że nie wiedział jak. Stał między dwoma przeciwnościami, które na pewno nigdy się nie pogodzą. Jedna może będzie chciała, ale druga? Mógłby się założyć o własną głowę, że nie.
"Dlaczego akurat mnie to spotkało?"
Zawsze chlubił się tym, że jest w swojej rodzinie, a teraz? Wolałby w ogóle ich nie znać. Jak bardzo on teraz żałuje rzeczy, które zrobił. Chciałby cofnąć czas. Było jednak za późno. Zasłużył sobie na taką opinię, jaką ma. Chociaż teraz nie chciałby jej mieć, zacząć wszystko od zera, albo chociaż naprawić wyrządzone krzywdy. Tylko, co by na to powiedzieli jego rodzice? Tak, to była jedyna rzecz, która trzymała go nadal przy tej zimnej postawie.
"Obiecałem sobie, że nigdy nie będę taki jak ojciec, a jednak tak postępuję. Dlaczego ja to robię sobie i wszystkim na około, a w szczególności..."
- Draco, jesteś tu? - to Pansy weszła do pokoju - Co się stało?
- Co ty tu robisz? Tobie nie wolno wchodzić do dormitorium dla chłopców.
- Chciałam zobaczyć jak się czujesz. Ostatnio jesteś taki nieobecny, zamyślony. Powiesz mi co się stało?
- Nie! I wyjdź chcę zostać sam.
Dziewczyna wyszła.
"Na pewno wróci i to niedługo, niestety" - chłopak miał teraz jeszcze gorszy humor.
Parkinson nie dawała mu spokoju, cały czas za nim łażąc, a on wiedział dlaczego. Niestety jego rodzina i rodzina Śizgonki postanowiły, że zaraz po skończeniu szkoły oni wezmą ślub. Pansy była wniebowzięta. Chłopak wiedział, że ona od dawna jest w nim zakochana. Jej próby były jednak daremne, z trzech powodów. Draca nie interesuje taka dziewczyna, jak ona. Po drugie ona źle się do tego zabierała. Chodzenie za chłopakiem nie jest dobrym sposobem na rozkochanie go w sobie, jedynie może zniechęcić. Trzecim, najważniejszym powodem był jego problem, o którym nikt nie wiedział. No właśnie, on musi wreszcie podjąć decyzję. W ciągu najbliższego tygodnia wszystko się wyjaśni. Ślizgon będzie wiedział co robić. Musi wybrać między rodziną, a szczęściem.

strzała nawigacji poprzedni kolejny


Powrót do strony "Fan Fiction"