Powrót do strony "Fan Fiction"

Rozdziały: 1|2|3 |4|5|

HARRY POTTER V

1.

Harry jak co roku zakreślał dni, dzielące go od powrotu do Hogwartu. Nie wiedział co dzieje się w świecie magii. Nikt go o tym nie informował.
"A może Voldemort już zabija niewinnych mugoli i czarodziejów ?" - takie myśli nawiedzały go cały czas. Na domiar złego martwił się o Syriusza. Nie dostał od niego żadnego listu. I tak, niecierpliwie mijały nudne dni pobytu u Dursley'ów.
Pewnej nocy Harry miał sen: widział dwie postacie namawiające olbrzymów do współpracy z Dumbledorem. Kiedy przyjrzał się bliżej zobaczył... Madame Maxime i Hagrida!!! Rozmawiali tak przez dłuższy czas, kiedy nagle teleportowało się ze stu ludzi w czarnych maskach. Wszyscy zaczęli uciekać. Przez jedną maskę Harry zobaczył szkarłatne oczy. Zanim zdążył cokolwiek zrobić, jego blizna eksplodowała ostrym bólem. Ten ból go obudził. Usiadł na łóżku, zlany zimnym potem. Spojrzał na zegarek, była druga w nocy. Blizna wciąż pulsowała. Spojrzał na Hedwigę.
- Chyba powinienem napisać o tym Syriuszowi.
Wstał z łóżka i podszedł do biurka. Myślał co ma mu napisać . Po długim namyśle zaczął:

"Drogi Syriuszu!
Miałem sen. Śniło mi się, że Hagrid i Madame
Maxime namawiali olbrzymów do współpracy z Dumbledorem. Wtedy pojawili się śmierciożercy razem z Voldemortem. Blizna zaczęła mnie boleć. Obudził mnie ten okropny ból. Syriuszu co to może znaczyć? A tak w ogóle martwię się o ciebie. Harry"

- Wspaniale - powiedział Harry po przeczytaniu listu - Hedwigo zanieś go Syriuszowi.
Podszedł do Hedwigi i przywiązał jej list do nóżki. Sowa posłusznie wyleciała przez okno. Harry usiadł na łóżku, czując nieopisaną senność. Miał się już położyć, gdy do pokoju wleciała mała sówka. Poznał ją od razu. To była Świnka. Podbiegł do niej i odwiązał list.

"Cześć Harry!!!
Mama prosiła prof. Dumbledore'a, żeby zgodził się na twój przyjazd do nas na resztę wakacji. ZGODZIŁ SIĘ !!! To super nie? Przyjedziemy po ciebie jutro o szóstej. Do zobaczenia.
Ron
"

Harry myślał, że eksploduje z radości. Jutro ma opuścić dom Dursley'ów. To wspaniale!!!
Odłożył list i położył się do łóżka.
strzała nawigacji poprzedni kolejny
Powrót do strony "Fan Fiction "