Powrót do strony "Ekstra dodatki"
Powrót do strony "Zaklęcia"
Avada Kedavra

Poniższe informacje zebrał dla Was Brod5, e-mail: brod5@tlen.pl

W świecie Harry'ego jest to zaklęcie uśmiercające, najstraszniejsze z trzech Zaklęć Niewybaczalnych, z których każde może zapewnić dożywocie w Azkabanie, jeśli się go użyje przeciw drugiemu człowiekowi.

Tym zaklęciem Lord Voldemort zabił rodziców Harry'ego, próbował zabić jego samego i, niestety, uśmiercił Cedrika Diggory'ego. Harry jest jedynym człowiekiem, "który przeżył" to zaklęcie.

J.K. Rowling sama wymyśliła większość swoich klątw, zaklęć i uroków, ale w tym przypadku sięgnęła do historii magii.

Avada Kedavra pochodzi z Bliskiego Wschodu, ze starożytnego języka aramejskiego. Abhadda kedhabhra to po aramejsku "zniknij jak to słowo". Formuła ta miała sprawić, że choroba zniknie. Nie ma natomiast dowodów, aby kiedykolwiek kogoś nią uśmiercono.

Od tego wyrażenia może też pochodzić magiczne słowo abrakadabra. Dziś oznacza ono po prostu coś niezrozumiałego, ale w przeszłości było używane przez medyków.

Quintus Serenus Sammonicus, rzymski pisarz, który żył około 200 r n.e. polecał jako magiczną formułkę przeciw gorączce. Należało je napisać na kawałku pergaminu jadenaście razy tak, aby za każdym razem "zniknęła" jedna litera:

litery

Taką karteczkę należało choremu przywiązać do szyi lnianym bandażem, a po dziewięciu dniach wrzucić ją przez ramię do strumienia płynącego na wschód. Recepta była prosta: woda zmyje słowa, a gorączka zniknie! Od czasów Serenusa Sammonicusa rosła popularność tego środka, a w średniowieczu używano go nawet do leczenia Czarnej Śmierci. Mądrzy czytelnicy łatwo zauważą, że działanie owego "leku" polega po prostu na upływie czasu. Większość chorób przemija zwykle po tygodniu albo dwóch. Tak więc zaklęcie zapewne nie pomagało, ale i nie szkodziło!

Bolga © 2004. All rights reserved.