Powrót do strony "Artykuły"
Rozmiar: 5350 bajtów

Przedstawiam Wam fragmenty artykułu pt: "Fabrykanci bestsellerów", który ukazał się w tygodniku Newsweek Polska, w numerze 28/2005.

Rozmiar: 107 bajtów

Nowy tom przygód Harry'ego Pottera umocni pozycję Joanne Rowling na czele literackich rankingów. Ale jak długo pisarka utrzyma się na topie, skoro konkuruje z nowymi książkami dawno zmarłych pisarzy?

Jeszcze nikt nie przeczytał tej książki, a już sprzedano przeszło 1.5 miliona egzemplarzy. "Harry Potter i książę półkrwi", szósty tom cyklu Joanne Rowling, ukaże się 16 lipca (tuż przed 40. urodzinami pisarki). Dzięki zamówieniom i przedpłatom już od końca maja jest najlepiej sprzedająca się książką w Amazon.com, największej internetowej księgarni świata.

To żadna niespodzianka. Kolejne tomy przygód Harry'ego Pottera królują na listach bestsellerów od początku wieku. Rowling zdetronizowała panującego na nich przez całe lata 90. Johna Grishama. Sprzedano już 265 milionów egzemplarzy jej książek, przetłumaczonych na ponad 50 języków. Dzięki powieściom - i prawom do ich ekranizacji - brytyjska pisarka zarobiła przeszło miliard dolarów. Jest jedną z pięciu kobiet, które dorobiły się takiej fortuny dzięki własnej pracy. 552. miejsce na publikowanej przez miesięcznik "Forbes" liście najbogatszych ludzi 2004 roku może w pierwszej chwili nie powalać na kolana, ale Rowling jest jedynym pisarzem w zestawieniu.

Jest prawdziwą gwiazdą. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu to określenie zarezerwowane było dla piosenkarzy, sportowców i aktorów. Ale reguły wchodzenia na literacki parnas coraz bardziej przypominają te obowiązujące w popkulturze. Badania przeprowadzone w 2001 r. w Wielkiej Brytanii dowiodły, że książki pisarzy młodych i przystojnych sprzedają się lepiej od konkurencji. Potwierdza to rynek literacki tak egzotyczny jak Chiny. Wraz z urynkowieniem tamtejszej gospodarki dawną elitę uznanych od lat pisarzy zastąpili nasto- i dwudziestolatkowie, jak choćby debiutujący jako 17-latek Han Han czy 21-letni dziś Guo Jingming. Polakom te nazwiska nic nie mówią, ale w Chinach ci pisarze mają status gwiazd (choć niekoniecznie - jak ich poprzednicy - autorytetów)(...).

(...) Biografowie Joanne Rowling chętnie podkreślają, że autorka "Harry'ego Pottera" źle czuje się w roli gwiazdy. Jeszcze dziesięć lat temu była brytyjską prowincjuszką, rozwiedzioną matką, samotnie wychowującą córkę i utrzymująca się z lekcji angielskiego, stypendiów, a nawet zasiłków. Dziś jako miliarderka ucieka od rozgłosu i stara się chronić swoje zbudowane na nowo już po sukcesie literackim życie osobiste przed wścibstwem mediów.

Budowanie tego antygwiazdorskiego wizerunku to - trochę cynicznie rzecz ujmując - dobra strategia marketingowa. Rzecz w tym, że sukces Rowling jest kolejnym wcieleniem ulubionego mitu popkultury - tego o Kopciuszku, który stał się księżniczką, jednak zachował ukształtowane w ciężkich warunkach życiowych dobre serce (w tym konkretnym wypadku literacka pasję). Strategia ta pozwala Rowling wpisać się w wizerunek pisarza zgodny z tradycyjna wizja tego fachu. Wyrazistej osobowości o bogatym życiu wewnętrznym, niechętnej medialnemu zgiełkowi. Spece od marketingu komunikują nam w ten sposób, że owszem, odniosła megasukces, jaki możliwy jest tylko dziś, ale poza tym jest "prawdziwym pisarzem", kontynuatorka mistrzów, tworzących w czasach, gdy literaturą rządziły wartości, a nie realia rynkowe. I to paradoksalnie przesuwa jej książki na najwyższą półkę. Daje bowiem odbiorcom poczucie, że na masową, globalną skalę obcują jednak z produktem, w którym każdy drobiazg został osobiście wycyzelowany przez wytrawnego rzemieślnika w tradycyjnym stylu. A nie - wyprodukowany przez fabrykę bestsellerów.(...)

(...) Czy zatem Joanne Rowling jest w stanie długo utrzymać literackie pierwszeństwo na rynku? Musi konkurować nie tylko z tabunem innych żądnych sławy autorów. Także z profesjonalnie zorganizowanymi wytwórniami książek oraz z duchami - zmarłych pisarzy i stworzonych przez nich bohaterów.

Takiej konkurencji może sprostać tylko czarodziej. Mały, ale o wielkiej mocy. Jak Harry Potter.

Bolga © 2005. All rights reserved.