Powrót do strony "Artykuły"

Przedstawiam Wam artykuł pt: "Harry Potter: Przygoda trwa",
który ukazał się 7 czerwca na portalu Interia.pl.

W piątek, 4 czerwca, w polskich kinach zadebiutował film "Harry Potter i więzień Azkabanu", trzecia odsłona filmowej sagi o słynnym czarodzieju. Harry Potter dorasta, a wraz z tym zmienia się także styl filmowych historii. Stają się coraz bardziej poważne. W najnowszym filmie Harry nie tylko po raz kolejny stawić musi czoło złowrogiemu Voldemortowi, ale przede wszystkim zmierzyć się z własnymi demonami.

"Hormony to ciekawa sprawa" - mówi Daniel Radcliffe, odtwórca roli już nie małego, a nastoletniego czarodzieja.

Reżyserem przeboju "Harry Potter i więzień Azkabanu" jest Meksykanin Alfonso Cuarón, który zastąpił w tej roli Chrisa Columbusa, twórcę dwóch pierwszych filmów cyklu, obrazów "Harry Potter i kamień filozoficzny" oraz "Harry Potter i komnata tajemnic".

Alfonso Cuarón wybrał z trzeciej powieści autorstwa Joanne K. Rowling jedynie niezbędne elementy i zaproponował widzom mroczny, urzekający wizualnie obraz, który skupia się głównie wokół problemów dojrzewania, poszukiwania własnej tożsamości.

Seria o Harrym Potterze wzniosła się tym samym na zupełnie nowy poziom.

Akcja filmu "Harry Potter i więzień Azkabanu" opisuje perypetie Harry'ego, który tym razem zmierzyć się musi ze skazańcem, zbiegłym z niezwykle pilnie strzeżonego więzienia. Kolejnym celem zbiega-mordercy ma być podobno właśnie dorastający czarodziej. Nie wszystko jednak okazuje się tak proste, jak się z pozoru wydaje.

W zmaganiu ze złymi mocami Harry'emu po raz kolejny pomagają Hermiona (Emma Watson) i Ron (Rupert Grint).

Wszyscy młodzi bohaterowie stają także przed nowymi problemami związanymi z próbami określenia własnej tożsamości. "To była dla mnie największa zaleta materiału literackiego - opis problemów dojrzewających bohaterów" - mówi Alfonso Cuarón.

"Poza tym trzecia powieść pełna jest archetypów, przypomina wspaniałą, klasyczną baśń" - dodaje reżyser.

Na planie opowieści obok trójki młodych bohaterów po raz kolejny pojawili się Alan Rickman ("To właśnie miłość") jako szyderczy profesor Snape, Robbie Coltrane ("Świat to za mało") w roli dobrodusznego Hagrida i Maggie Smith ("Mój dom w Umbrii") po raz kolejny wcielająca się opiekuńczą profesor McGonagall.

Michael Gambon ("Gosford Park") przejął po zmarłym Richardzie Harrisie rolę mądrego dyrektora Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart, profesora Dumbledore'a. W nowych bohaterów opowieści wcieliły się gwiazdy angielskiego kina - Gary Oldman ("Hannibal") zagrał Syriusza Blacka, David Thewlis ("Linia czasu") zaprezentował się jako profesor Lupin, a Emma Thompson ("Rozważna i romantyczna") zabawnie oddała przywary nauczycielki wróżbiarstwa, Sybilli Trelawney.

Obok gwiazdorskiej obsady na uwagę zasługują także efekty specjalne, które pojawiły się w filmie "Harry Potter i więzień Azkabanu", zdecydowanie przewyższające osiągnięcia poprzedników.

Szczególnie zwraca się uwagę na urzekającego hipogryfa Hardodzioba, a także na trzypiętrowy magiczny autobus oraz dementorów, których pojawienie się na ekranie wywołuje na widowni należny strach.

Jednak nawet zaawansowane efekty specjalne nie przysłaniają głównego motywu filmu - kwestii dorastania.

By wprowadzić w ten nowy klimat opowieści o Harrym Potterze 14-letniego Daniela Radcliffe'a, młodego aktora po raz trzeci mierzącego się w rolą czarodzieja, Alfonso Cuarón zabrał go w podróż do kinowych klasyków sprzed prawie pół wieku.

"Rozwój Harry'ego to rozwój, jakiego nie doświadcza żaden chłopiec w tym wieku" - tłumaczy reżyser.

"Właśnie dlatego zdecydowałem się pokazać Danielowi 400 batów Francoisa Truffaut - opowieść o chłopcu, niesfornym nastolatku, który nie zaznając rodzicielskiej miłości, schodzi na złą drogę. To dla mnie mugolska wersja Więźnia Azkabanu - niezwykła podróż młodego człowieka ku dorosłości" - wyjaśnia Alfonso Cuarón.

"Szalejące hormony powodują, że Harry w pewnym momencie traci panowanie nad swym życiem" - dodaje reżyser.

W pierwszych dwóch filmach przebojowej serii, obrazach "Harry Potter i kamień filozoficzny" oraz "Harry Potter i komnata tajemnic", młody czarodziej zaabsorbowany był poszukiwaniem prawdy o losie swych zamordowanych rodziców i swej roli w tragicznych wydarzeniach.

W trzeciej filmowej opowieści serii, filmie "Harry Potter i więzień Azkabanu", bohater zaczyna pojmować swą "męską siłę".

Tak Alfonso Cuarón nazwał budzącą się świadomość Harry'ego dotyczącą jego mocy i ponad przeciętnych umiejętności.

"To jak rytualne przejście od wieku chłopięcego do wieku męskiego" - mówi reżyser, który ma na swoim koncie między innymi nominowany do Oscara film "I twoją matkę też", również opowiadający o problemach wkraczania w świat dorosłych.

"Początkowo Harry sądzi, że jego moc to swoisty dar ojca, wspaniałego czarodzieja. Jednak z czasem uświadamia sobie, że jego siła pochodzi jedynie z własnego wnętrza, że jest to tylko jego potęga" - wyjaśnia Alfonso Cuarón.

Skupiając się na najważniejszym dla siebie wątku - dorastania, Alfonso Cuarón pominął w swym filmie wiele elementów obecnych w książce "Harry Potter i więzień Azkabanu".

Wierne trzymanie się powieściowym realiom było, jego zdaniem, obciążeniem dla dwóch pierwszych obrazów serii.

"Tym razem Joanne K. Rowling prosiła, by nie trzymać się jej tekstu dosłownie. Najważniejsze było zachowanie klimatu opowieści" - mówi Alfonso Cuarón.

"Najpierw więc znalazłem w książce rdzeń historii, a potem wybrałem z powieści wątki pasujące do tego głównego tematu" - opisuje swą pracę reżyser.

Czy było to założenie słuszne?

O tym można się przekonać już od piątku, 4 czerwca, kiedy to film "Harry Potter i więzień Azkabanu" zadebiutował na ekranach polskich kin.

A kolejne przemiany czekają młodego czarodzieja w czwartej historii cyklu.

Obraz "Harry Potter i czara ognia", nad którym pracuje Mike Newell ("Uśmiech Mony Lizy"), pojawi się w kinach 18 listopada 2005 roku.

"Przemiana naszych bohaterów zaczęła się już w filmie Harry Pottter i więzień Azkabanu. Muszę przyznać, że Alfonso w niezwykły sposób przeprowadził Harry'ego, Rona i Hermionę z w miarę beztroskiego dzieciństwa w okres znacznie bardziej posępny i mroczny" - mówi Mike Newell.

"Alfonso wprowadził bohaterów w okres dojrzewania. Moim zadaniem jest pójście jeszcze dalej. Nie mogę się cofnąć" - dodaje następca Alfonso Cuaróna.

Przygoda będzie więc trwać.

Bolga © 2004. All rights reserved.