Powrót do strony "Archiwum newsów"

LIPIEC 2003 - ARCHIWUM

Harry Potter i wielka polityka

Reżyser Alfonso Cuarón ("I twoją matkę też"), reżyser kręconego właśnie filmu "Harry Potter i więzień Azkabanu", udzielił kontrowersyjnego wywiadu prasowego. Meksykański twórca stwierdził, że w jego opinii Lord Voldemort, główny "czarny charakter" cyklu powieści Joanne K. Rowling, jest skrzyżowaniem Saddama Husajna i... George'a Busha.

Znalazł także na kartach książek odpowiednika... brytyjskiego premiera Tony'ego Blaira.

W wypowiedzi dla tygodnika Newsweek Cuarón wyliczał podobieństwa łączące, jego zdaniem, amerykańskiego prezydenta i obalonego dyktatora z Iraku.

"Obaj realizują własne, egoistyczne interesy, kochają władzę i manipulowanie ludźmi. Nie mają szacunku dla środowiska naturalnego" - tłumaczył swoje przemyślenia reżyser.

Tony Blair świata Rowling to, zdaniem realizatora, minister magii Korneliusz Fudge.

"Czytałem czwarty i piąty tom cyklu. Fudge przypomina mi Tony'ego Blaira: to polityk idealny. Zaprzecza wielu faktom, wszystko ocenia pod kątem przydatności dla niego samego, swojej władzy. Sposób rozwiązania kwestii irackiej również przypominał mi niektóre działania Fudge'a w czwartym tomie Harry'ego Pottera" - dodał Cuarón.

Tymczasem sam ekranowy Harry, czyli młody Daniel Radcliffe, trenuje intensywnie swoją rolę starszego, niepokornego Harry'ego - słuchając buntowniczej muzyki i oglądając poważne filmy o outsiderach.

W szczególności aktor wsłuchuje się w muzykę grupy Sex Pistols, która przestała istnieć 11 lat przed narodzinami Daniela. Odtwórca roli malego czarodzieje lubuje się również w utworach współczesnych zespołów - The Strokes i The Dandy Warhols. Ogląda także klasyczne filmy o nieszczęśliwych dzieciach - "Czterysta batów" Francoisa Truffaut i "Złodziei rowerów" Vittorio De Siki.

Wszystko te informacje przyczyniają się do potwierdzenia opinii, iż ekranizacja "Więźnia Azkabanu" będzie poważniejsza od swoich poprzedników, filmów "Harry Potter i kamień filozoficzny" oraz "Harry Potter i komnata tajemnic", zrealizowanych przez Chrisa Columbusa.

"W trzecim filmie na bohaterów zaczynają działać wszystkie przeurocze hormony" - wyjaśniła filmowa Hermiona, czyli Emma Watson.

"Młoda obsada dorasta, więc nie trzeba zachęcać hormonów do działania. Po prostu pozwala się im robić swoje na planie. A uwierzcie mi - aktorzy mają ich w sobie mnóstwo" - stwierdził Alfonso Cuarón.

"Alfonso ma o wiele bardziej surowy styl pracy niż Chris. Jest przekonany, że kręcenie scen powinno odbywać się płynnie i w sposób naturalny. Można u niego podjadać sobie w czasie ujęć" - zauważyła Watson.

"Więzień Azkabanu" będzie też bardziej przerażający niż poprzednie filmy o Harrym Potterze. Między innymi po raz pierwszy pojawią się na ekranie wysysający dusze strażnicy więzienia Azkaban.

Reżyser natomiast obiecuje, że zastosowana przez niego na ekranie paleta kolorów będzie dobrze oddawać nadciąganie ciemnych mocy nad świat małego czarodzieja.

Z ciekawszych zmian koncepcyjnych dokonanych przez Cuaróna warto wyróżnić odmienną stylizację profesora Dumbledore'a. Zmarłego Richarda Harrisa zastąpił u Meksykanina inny Brytyjczyk, Michael Gambon, w którego ujęciu szacowny naukowiec ma być eleganckim, wiekowym... hippisem!

Twórcy trzeciej ekranizacji powieści Joanne K. Rowling nie zapominają oczywiście o ciągu dalszym opowieści - właśnie poinformowano, że od początku stycznia 2004 roku będą przyjmowane pisemne zgłoszenia od osób chcących zostać statystami w adaptacji czwartego tomu cyklu - powieści "Harry Potter i Czara Ognia".

Kandydaci do castingu powinni wysłać w styczniu przyszłego roku krótki list z aktualną fotografią na adres: Casting Office, Leavesden Studios, PO Box 322, Watford, Hertfordshire, WD25 7XJ, Great Britain.
(źródło: Interia.pl)

(wiad. z dnia 31.07.2003, godz.13.10)

Nieciekawy dom mugoli

Dom, w którym realizowano część zdjęć do filmów "Harry Potter i kamień filozoficzny" oraz "Harry Potter i komnata tajemnic", nie znalazł nabywcy podczas niedawnej aukcji. Siedziba niesympatycznych Dursley'ów, opiekunów małego czarodzieja, została wystawiona na sprzedaż za 280 tysięcy funtów.
Być może właścicielka londyńskiej rezydencji obniży cenę poniżej wyznaczonego minimum.
Podmiejski, dwupiętrowy dom ciotki i wuja Harry'ego Pottera, wyposażony w trzy łazienki, naprawdę znajduje się pod adresem: 12 Picket Post Close, Bracknell, Berkshire, a nie pod słynnym książkowym numerem 4 Privet Drive, Little Whingeing, Surrey.
Jego właścicielka, Sandra Smith, twierdzi, że pod schodami domostwa znajduje się nawet komórka, podobna do tej, w jakiej opiekunowie Harry'ego zamykali chłopca za karę.
Mimo to nie znaleźli się chętni do zapłaty ceny wywoławczej - 448 tysięcy dolarów w przeliczeniu na amerykańską walutę. Za znajdujący się około 30 mil na zachód od Londynu dom zaoferowano zaledwie 399 tysięcy dolarów.
Niewykluczone, że Sandra Smith zdecyduje się sprzedać dom oferentowi tej ostatniej kwoty. (źródło: Interia.pl)
(wiad. z dnia 26.07.2003, godz.13.05)

Mike Newell i "Harry Potter IV"

Mike Newell wyreżyseruje czwarty film o przygodach młodego czarodzieja według książki "Harry Potter i czara ognia".
Chociaż Newell nie czytał jeszcze scenariusza filmu, producenci obrazu z wytwórni Warner Bros. są entuzjastycznie nastawieni do współpracy z brytyjskim reżyserem. Newell będzie pierwszym Brytyjczykiem, który stanie za kamerą podczas ekranizacji książki brytyjskiej pisarki J. K. Rowling. Wcześniej po prozę Rowling sięgnął Amerykanin Chris Columbus, natomiast nad powstaniem obrazu "Harry Potter i więzień Azkabanu" pracuje właśnie pochodzący z Meksyku Alfonso Cuarón.
Przypomnijmy, że Newell wyreżyserował m.in. filmy "Cztery wesela i pogrzeb" oraz "Donnie Brasco". (źródło: Onet.Film.pl)
(wiad. z dnia 26.07.2003, godz.13.00)

Władca Pierścieni przed Harrym Potterem

Pierwsze sześć miesięcy 2003 roku należało bezsprzecznie do trzech amerykańskich produkcji, z których każda była drugim rozwinięciem sprawdzonego wcześniej tematu.
Zbieżności pomiędzy filmami "Harry Potter i Komnata Tajemnic", "Władca Pierścieni: Dwie Wieże" oraz "Matrix Reaktywacja" jest jeszcze kilka. Poza tym, że są to sequele filmów, które niedawno osiągnęły ogromny sukces (największa różnica dzieli produkcje braci Wachowskich - 4 lata - jakby dla równowagi część druga i trzecia tej trylogii pojawi się w kinach w jednym roku), warto również zwrócić uwagę, iż mamy do czynienia z obrazami o tematyce fantastycznej, przesiąkniętymi komputerową animacją, o potężnych budżetach i zakrojonych na gigantyczną skalę akcjach marketingowych, które wspierając film, promują również dziesiątki produktów wypełniających półki w supermarketach. Wymienione tytuły to także pierwsze kultowe obrazy XXI wieku. Do nich będzie się porównywać kolejne głośne produkcje najbliższych kilkunastu lat.
W polskiej przestrzeni dochodzi dodatkowa zbieżność. Wszystkie trzy filmy zostały wprowadzone do naszych kin przez firmę Warner Bros. Poland. To skupienie najgłośniejszych tytułów w rękach jednego tylko dystrybutora wywołało, zwłaszcza na początku roku, wiele gorących dyskusji na temat polityki dystrybucyjnej "władcy kopii". Głównym punktem zapalnym stało się zwlekanie, zdaniem wielu widzów całkowicie pozbawione sensu, z wprowadzaniem do kin filmów, którymi świat może się pasjonować o kilka miesięcy wcześniej. Stąd "Harry Potter i Komnata Tajemnic" oraz "Władca Pierścieni: Dwie Wieże", choć wyprodukowane w 2002 roku, u nas otwierają listę najpopularniejszych obrazów pierwszego półrocza 2003 roku.
1. Filmem, który w ciągu pierwszych sześciu miesięcy bieżącego roku zgromadził największą widownię stał się, zgodnie z oczekiwaniami, "Władca Pierścieni: Dwie Wieże". Obraz Petera Jacksona obejrzało 1 755 655 osób. Znakomity wynik, ale nie na tle poprzedniej części ekranizacji trylogii Tolkiena, która rok wcześniej zgromadziła 2 519 443 widzów. Różnica we frekwencji wyniosła więc aż 30% na niekorzyść sequela, czym nasz kraj mocno wyróżnił się na tle innych państw. Na próżno bowiem szukać w Europie i na innych kontynentach miejsca, w którym doszło do podobnej dysproporcji. Co więcej, w większości krajów "Dwie Wieże" osiągnęły lepszy wynik od poprzednika. Najdobitniej widać to na najważniejszym z rynków filmowych. W Stanach "Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia" zarobił 313,4 miliona dolarów, zaś część druga 339,6 miliona dolarów.
2. Podobna sytuacja spotkała drugiego na liście "Harry'ego Pottera i Komnatę Tajemnic", który również osiągnął frekwencję znacznie przekraczającą półtora miliona widzów (1 668 705), ale także jego popularność wyraźnie ustępowała poprzednikowi ("Harry’ego Pottera i kamień filozoficzny" obejrzało 2 505 825 osób). W tym przypadku różnica wyniosła jeszcze więcej - 33%.
(źródło: Stopklatka.pl)
(wiad. z dnia 10.07.2003, godz.15.30)

Kurs angielskiego z Harrym Potterem

"Harry Potter i Zakon Feniksa" w wersji angielskiej zdobywa pierwsze miejsca na listach bestsellerów we Francji i Niemczech. Książka została też dobrze przyjęta przez polskich czytelników.
Popularność "Harry'ego Pottera i Zakonu Feniksa" zwraca uwagę na rynek publikacji obcojęzycznych w Polsce, który z roku na rok jest coraz większy. Dotyczy to jednak głównie literatury anglojęzycznej. Na dalszym miejscu znajduje się niemieckojęzyczna. Niewielu klientów znajdują książki napisane po hiszpańsku czy francusku.
Tytuł sprowadza do Polski kilku importerów. Firma Top Mark Centre w ciągu tygodnia sprzedała 3 tys. egz. tej powieści. Jest to rekord sprzedaży literatury obcojęzycznej w tak krótkim okresie czasu. Więcej sprzedali "Kubusia Puchatka", bo ok. 9 tys. egz., ale w ciągu 3 lat.
Firma Księgarska Jacek Olesiejuk sprzedała 750 egz. piątej części "Harry'ego Pottera". Z kolei Empik współpracuje bezpośrednio z angielskim wydawcą Rowling - wydawnictwem Bloomsbury - i sprzedał dotychczas 3 250 egz.
Po ostatnią część Harry'ego Pottera głównie sięgają fani prozy Rowling, którzy nie chcą czekać do przyszłego roku na polskie wydanie. Największą grupę zainteresowanych literaturą obcojęzyczną stanowią uczniowie i studenci, a także turyści odwiedzający nasz kraj.
Jako ciekawostkę prezentujemy zestawienie - liczbę uczących się języka obcego we wszystkich typach szkół łącznie jako przedmiotu obowiązkowego (w tys. osób).

j. angielski - 3652,18
j. niemiecki - 2275,61
j. rosyjski - 909,64
j. francuski - 294,59
j. łacina - 54,01
j. włoski - 9,11
j. hiszpański - 7,85
j. inne - 20,27
(źródło: Wirtualna Polska)

(wiad. z dnia 10.07.2003, godz.15.30)

Czytaj Rowling Braille'em

Od poniedziałku w USA dostępne będzie przeznaczone dla niewidomych wydanie najnowszego tomu sagi o Harrym Potterze - Harry Potter i Zakon Feniksa.
Zamawiający odbiorą najpierw pierwsze siedem woluminów z 13-tomowej edycji, reszta trafi do nich dwa tygodnie później.
Wydawca, National Braille Press z Bostonu, przygotował 500 egzemplarzy nakładu w ciągu zaledwie czterech tygodni od ukazania się oryginalnej edycji.
- Poprzednia książka była krótsza, miała u nas tylko dziesięć części - mówi Diane Croft z NBP.
W propagowaniu czytania wśród niewidomej młodzieży wydawnictwu pomaga Readers Digest i Mellon Foundation, z którymi wspólnie rozpoczęto program nazwany "Czytaj - Braille jest ważny".
Przypominamy, że polska wersja językowa piątego tomu Harry'ego Pottera ma się ukazać pod koniec stycznia 2004 roku. O polskiej edycji dla niewidomych nic jeszcze nie wiadomo. (źródło: Wirtualna Polska)
(wiad. z dnia 10.07.2003, godz.15.10)

Harry i zakon fortuny

Książki o małym czarodzieju nie są zwykłą literaturą. To zjawisko rynkowe warte miliardy dolarów.
To, co dzieje się z tą książką, jest chyba najlepszym dowodem, że czary drobnego chłopca w okularach rzeczywiście działają. Bo jak wyjaśnić wszechobecny kult Harry'ego Pottera i szaleństwo młodych ludzi szturmujących księgarnie i supermarkety.
Tylko w ciągu pierwszych dwóch dni sprzedaży piątej części sagi kupiono 5 mln egzemplarzy "Harry'ego Pottera i Zakonu Feniksa". Każda książka kosztuje prawie 30 dol., czyli do kasy wydawcy - brytyjskiej firmy Publisher Scholastic - wpłynęło 150 mln dol. 15 proc. z tego, czyli 22,5 mln dol., dostanie autorka J.K. Rowling.
Sceny z Wielkiej Brytanii i USA, które przed tygodniem oglądaliśmy na ekranach telewizorów, były chyba nawet bardziej zwariowane niż same przygody małego maga. Punktualnie o północy 21 czerwca tłumy rzuciły się do półek z wyczekiwaną książką.
- Liczyliśmy, że w ciągu pierwszego tygodnia sprzedamy milion egzemplarzy - mówi Steve Riggio, szef Barnes & Noble, która dystrybuuje książkę w USA. - Myliliśmy się - tyle rozeszło się w zaledwie dwa dni - dodaje.
Jeszcze lepiej było w Wielkiej Brytanii, gdzie tylko w sieci supermarketów Tesco w pierwszym dniu poszło 317 tys. egzemplarzy. Na tym nie koniec - już teraz wydawca, który wypuścił 13 mln egzemplarzy (na razie tylko po angielsku), planuje dodruk nakładu. (źródło: Newsweek Polska, numer 27/03, str. 42)
(wiad. z dnia 09.07.2003, godz.11.05)

Dom Dursley'ów na sprzedaż

Pod koniec tego miesiąca odbędzie się aukcja domu, w którym kręcono sceny do filmów o Harrym Potterze.
Dom, który udawał londyńską siedzibę Dursleyów, zlokalizowany jest w Bracknell w Wielkiej Brytanii, w hrabstwie Berkshire. Dwupiętrowa siedziba składa się z trzech sypialni i komórki pod schodami, w której bohater książek J.K. Rowling spędzał większość czasu. Jednak to nie ta komórka "występowała" w filmie. Wszystkie "komórkowe" sceny powstały w studiu.
Cena wywoławcza domu wynosi 250 tysięcy funtów (źródło: Stopklatka.pl)
(wiad. z dnia 09.07.2003, godz.10.50)

"Harry Potter IV" również w Szkocji

Producenci filmowej adaptacji "Harry'ego Pottera" chcą, by w Szkocji pozostały po nich ślady do 2005 roku.
Wytwórnia Warner Bros. zwróciła się do władz Glencoe w Szkocji z prośbą o pozostawienie konstrukcji, które zostały stworzone na potrzeby filmu "Harry Potter i więzień Azkabanu". W dokumentach przesłanych przez Warnera widnieje data 30 czerwca 2005 roku, co oznacza, że właśnie w Szkocji powstanie czwarta część przygód czarodzieja z Hogwartu - "Harry Potter i czara ognia".
W ubiegłym miesiącu producenci obrazu wizytowali wąwóz Clachaig Gully położony w okolicach Glencoe. Najbardziej zależy im, by pozostawić schody prowadzące w dół stromego wąwozu oraz drogę dojazdową.
W filmie "Harry Potter i więzień Azkabanu" grają m.in. Daniel Radcliffe, Rupert Grint, Emma Watson, Robbie Coltrane i Alan Rickman. Za kamerą stanął Alfonso Cuarón. Premierę zaplanowano na 4 czerwca 2004 roku. (źródło: Onet.Film.pl)
(wiad. z dnia 09.07.2003, godz.10.10)

Statyści "Harry'ego Pottera" pracują dla szkoły

Szkoccy uczniowie, zatrudnieni jako statyści na planie filmowym trzeciego odcinka przygód Harry'ego Pottera musieli, chcąc nie chcąc, oddać zarobione pieniądze... szkole.
Wytwórnia Warner Bors Pictures wynajęła czternaścioro dzieci ze szkoły Lochaber w Fort William na wzgórzach Highlands do statystowania w filmie "Harry Potter i więzień Azkabanu", który wejdzie na ekrany w przyszłym roku.
Uczniowie uczciwie zarobili 35 funtów (50 euro) za każdy z czterech dni zdjęciowych, ale pieniędzy nie dostaną, bo według surowego szkolnego regulaminu, mają one zasilić szkolną kasę.
"Ta szkoła ma ścisłe reguły" - wyjaśnił rzecznik dyrekcji Lochaber, Gordon Fyfe. "Kiedy uczniowie pracują w godzinach lekcyjnych, ten czas uważany jest za doświadczenie zawodowe i nie żądamy od pracodawców żadnej zapłaty".
Uczniowie innej szkoły, w Kinlochleven, którzy również pracowali jako statyści, mogli zachować zarobione pieniądze jako kieszonkowe.
Wychowankowie szkoły Lochaber statystowali już przy zdjęciach do dwóch pierwszych odcinków ekranizacji Harry'ego Pottera. (źródło: Onet.Film.pl)
(wiad. z dnia 08.07.2003, godz.12.20)

Harry Potter IV będzie kręcony w Glencoe

Jedna z dobrze poinformowanych osób ze świata filmu powiedziała, że IV część przygód HP będzie nagrywana w Glencoe. Wątpliwości co do tego, czy kontynuować kręcenie filmów o młodym czarodzieju w Szkocji pojawiły się po tym, kiedy ulewy przy "Więźniu Azkabanu" uniemożliwiały pracę na planie. Producenci zaczęli sie wtedy zastanawiać czy następny film kręcić w Szkocji, gdzie takie długotrwałe deszcze są bardzo częste. Okazuje się jednak, że "Harry Potter i Czara Ognia" będzie nagrywana w Clachaig Gully, w Glencoe ponieważ jest to najlepsze miejsce do kręcenia scen filmów o HP, jakie kiedykolwiek miała wytwórnia Warner Bros.
Filmowanie 'Więźnia Azkabanu' zakończyło się w ostatnim tygodniu - cztery dni przed zakładanym planem. Oznacza to, że sceny kręcone w Glencoe są już skompletowane. Teraz prawdopodobnie zacznie się nagrywanie w jakimś innym miejscu.
(wiad. z dnia 01.07.2003, godz.12.50)

Harry triumfuje w Niemczech. Rowling nie wierzy

Piąty tom przygód Harry'ego Pottera święci nieoczekiwane sukcesy w Niemczech. Po raz pierwszy w historii angielskojęzyczna książka zdobyła pierwsze miejsce na liście niemieckich bestsellerów.
Już po pierwszym dniu sprzedaży "Harry Potter i zakon Feniksa" znalazł się na czele listy najlepiej sprzedających się książek tygodników "Der Spiegel" i "Focus".
Tylko w ostatni weekend w całym kraju sprzedano prawie pół miliona tomów "Zakonu Feniksa".
W tydzień po ukazaniu się nowego "Harry Pottera" książka jest w Niemczech nie do zdobycia. Miłośnicy przygód małego czarodzieja muszą poczekać trzy tygodnie na nową dostawę z Anglii.
Tymczasem w Wielkiej Brytanii autorka sagi o Potterze nie może opędzić się od dziecięcych wielbicieli. Ku ich rozpaczy przyznała - podczas jednej z sesji podpisywania autografów - że nie wierzy w czary. Pani Rowling przyznała natomiast, że wierzy w miłość i wyobraźnię. (źródło: Wirtualna Polska.pl)
(wiad. z dnia 01.07.2003, godz.12.00)

"Harry Potter and the Order of the Phoenix" ukaże się w wersji Braille'a

Amerykańskie wydawnictwo książek dla osób niewidomych postarało się, aby jak najszybciej ukazała się na rynku specjalna edycja V tomu napisana językiem Braille'a. Pierwszych siedem egzemplarzy tej najbardziej oczekiwanej obecnie książki na świecie będzie dostępnych w USA już w połowie lipca 2003. Na następne, osoby niewidome i słabo widzące, nie będą musiały czekać zbyt długo, bowiem ukażą się one pod koniec tego samego miesiąca.
(wiad. z dnia 02.06.2003, godz.18.40)

Powrót do newsów