Powrót do strony "Archiwum newsów"

WRZESIEŃ 2005 - ARCHIWUM NEWSÓW

Potwierdzono miejsce premiery "Czary Ognia"

The City of Westminster potwierdziło, że londyńska premiera "Czary Ognia"odbędzie się 6 listopada w Odeon Leicester Square.

Tym samym zostanie podtrzymana tradycja, ponieważ angielskie premiery poprzednich trzech filmów o przygodach Harry'ego Pottera również odbyły się w tym miejscu.

(źródło: www.veritaserum.com)
(wiad. z dnia 30.09.2005, godz.09.15)


Szkoła rodem z Pottera

Szkolnictwu potrzeba zmian – najlepiej na modłę Harry’ego Pottera.

Do takiego wniosku doszli przedstawiciele partii demokratycznej w Wielkiej Brytanii. Nie jest to wbrew pozorom chęć przypodobania się przyszłym wyborcom. Politycy mają nadzieję, że przemiana szkół w do złudzenia przypominające tę, jaką odmalowała J.K. Rowling pozytywnie wpłynie na dyscyplinę wśród uczniów.

Pomysł awansował do jednego z głównych postulatów reformy szkolnictwa, zaproponowanej przez tę partię.

Rzecznik partii, Edward Davey, argumentował, że publiczna edukacja – zwłaszcza sprawy związane z rywalizacją i rozwojem duchowym młodzieży – powinna w większym stopniu być monitorowana przez państwo.

– I rodzice, i dzieci będą czuli się lepiej, a to wszystko dzięki książkom o Harrym Potterze. System domów bowiem stworzy wewnątrz szkół odrębne, mniejsze wspólnoty oraz zapewni dzieciom poczucie przynależności do grupy – powiedział.

Dzięki domom młodsze dzieci byłyby pod opieka starszych. To uczyłoby odpowiedzialności, również przy wyborze prefektów i uczestnictwu w zajęciach dodatkowych, nie tylko sportowych.

Jeśli jest to dobre dla Harry’ego i spółki, dobre będzie i dla reszty dzieci.

(źródło: www.wp.pl)
(wiad. z dnia 29.09.2005, godz.10.15)


Gra "Czara Ognia" nie tak mroczna jak film

Widocznie gra "Harry Potter i Czara Ognia" nie jest tak mroczna jak film pod tym samym tytułem ponieważ ESRB (Entertainment Software Rating Board) dał jej oznaczenie E10+, co oznacza, że gra jest odpowiednia dla wszystkich od dziesiątego roku życia.

Tymczasem w przypadku IV filmu o HP to ograniczenie zostało podniesione o trzy lata w górę, w związku z czym najnowszy obraz o przygodach młodego czarodzieja będzie przeznaczony dla widzów od 13-ego roku życia.

Gra wideo "HPiCO" ukaże się na rynku 15 listopada tego roku, natomiast film na podstawie IV tomu powieści JK Rowling będzie miał premierę trzy dni później.

(źródło: www.veritaserum.com)
(wiad. z dnia 29.09.2005, godz.10.10)


Poprawiono błąd na nagrobku z "Czary Ognia"

AOL Moviefone pokazało poprawioną wersję promocyjnego zdjęcia z "Czary Ognia", które po raz pierwszy zostało opublikowane w lipcu tego roku w "Entertainment Weekly".

W oryginalnej wersji z napisu na nagrobku wynikało, że to raczej Tom Marvolo Riddle (Voldemort) został zabity, a nie jego ojciec Tom Riddle, którego ten pierwszy pozbawił życia po ukończeniu szóstej klasy w Hogwarcie. W nowej wersji poprawiono zarówno imię, jak również datę urodzenia na nagrobku (została zmieniona z 1915 na 1905).

Porównajcie zmiany:

(źródło: www.veritaserum.com)
(wiad. z dnia 28.09.2005, godz.12.50)


Książę Półkrwi wyprzedany w Wietnamie

Wszystkie 15 tysięcy kopii wietnamskiego tłumaczenia Harry'ego Pottera i Księcia Półkrwi zniknęło z półek sklepów w sobotę przed południem. Spowodowało to dodruk 10 tysięcy sztuk, by zaspokoić potrzeby rynku.

Tłumaczenie zostało wydane dokładnie 70 dni po premierze angielskiej.

(źródło: www.veritaserum.com)
(wiad. z dnia 27.09.2005, godz.15.50)


Aktorzy z filmów o HP pojawią się na amerykańskim konwencie

Aktorzy z Harry'ego Pottera: Matthew Lewis (Neville Longbottom), Devon Murray (Seamus Finnigan), Chris Rankin (Percy Weasley) i Jamie Yeates (Marcus Flint) planują pojawić się na konwencie "The Coolest Show on Earth", który odbędzie w styczniu 2006 w Orlando, w stanie Floryda.

W zeszłym roku wiele osób było niezadowolonych, ponieważ aktorzy musieli odwołać przybycie ze względu na zdjęcia do Czary Ognia. Tym razem organizatorzy mówią, że "otrzymali mocne potwierdzenia od wszystkich czterech aktorów, że będą mieli czas."

(źródło: www.veritaserum.com)
(wiad. z dnia 27.09.2005, godz.15.45)


Wywiady z Cedrikiem i Cho

Virgin.net opublikował dwa wywiady: z Robertem Pattinsonem (Cedrik) i Katie Leung (Cho).

Fragment z wywiadu z Robertem:

VN: Czy zgraliście się ze sobą?

Robbert Pattinson: "Tak, jesteśmy dobrymi przyjaciółmi ze Stanem i z Katie. Wszyscy byliśmy na jednym wózku z czymś nowym, a ja zacząłem w tym samym dniu co Stan. Graliśmy razem dużo scen więc po prostu się zaprzyjaźniliśmy. Cała obsada jest naprawdę fajna, ale są ciągle bardzo zajęci."

Oraz z wywiadu z Katie:

VN: Jak to jest być pierwszą miłością Harry'ego Pottera?

Katie Leung: "Jest świetnie! Czuję, że miałam szczęście i zostałam doceniona, bo wiele dziewczyn zrobiłoby wszystko, by być na moim miejscu. Sceny, w których na mnie patrzył były bardzo zabawne, ponieważ musiałam odpowiedzieć tym samym i wręcz go tym dręczyć. Musiałam wiele razy tak spoglądać, by pomyślał, że ma jakieś szanse, chociaż wcale tak nie było, bo mam chłopaka."

(źródło: www.veritaserum.com)
(wiad. z dnia 23.09.2005, godz.22.45)


Książę Półkrwi dostał nagrodę Best Seller Award

Podczas wczorajszej ceremonii w Nowym Jorku "Harry Potter i Książę Półkrwi" dostał nagrodę Best Seller Award, dla najlepiej sprzedającej się książki w Ameryce. Reuters pisze, że książka "sprzedała się przez dwa tygodnie w dwukrotnie większej liczbie egzemplarzy, niż jakakolwiek inna od początku roku."

Drugie miejsce zajął "Kod Leonarda Da Vinci" Dana Browna, który sprzedał się w ostatnim roku w liczbie 2,3 miliona egzemplarzy.

(źródło: www.veritaserum.com)
(wiad. z dnia 23.09.2005, godz.19.55)


Newell: Jak zatrudnić "dobry" czarny charakter

W drugim z wywiadów, jakie ukazały się w sieci Sci Fi Wire, reżyser HPiCO Mike Newell wyjaśniał dlaczego Ralph Fiennes jest perfekcyjnym Voldemortem:

"Musisz mieć aktora, który to potrafi. I Ralph jest właśnie kimś takim, ponieważ nie zmienia scenerii, ani nie jest dziewiętnastowieczną postacią melodramatyczną. Jest absolutnie naturalny, zimny, wręcz mrożący i po prostu przeznaczony do bycia złym. Kiedy już będziesz miał właściwego aktora, możesz zrobić film."

Jeśli to nie uczyniło Was dostatecznie hmm... "napalonymi" na Harry'ego Pottera i Czarę Ognia, to Newell mówił także o motywach postępowania "Tego Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać":

"Czego chce? Dlaczego chce wrócić? Czym on w ogóle jest, że chce powrócić? Kim jest ten, który chce być wcieleniem zła? Czy ktoś, kto chce być wcieleniem zła, widział czym jest zło? Czy w jego mniemaniu jest to dobro? Jest wiele tego typu spraw, o których rozmawia się z aktorem gdy się chce, żeby naprawdę skoncentrował się na roli. I przynosi to wielkie korzyści."

(źródło: www.veritaserum.com)
(wiad. z dnia 23.09.2005, godz.19.30)


11 milionów Księcia Półkrwi sprzedane

Od ukazania się dwa miesiące temu, w Stanach Zjednoczonych sprzedano już ponad jedenaście milionów kopii Harry'ego Pottera i Księcia Półkrwi. Książka nie schodzi z pierwszego miejsca list bestsellerów na Amazon. Książę Półkrwi przegonił już Zakon Feniksa od czasu jego ukazania się w czerwcu 2003 roku.

Lisa Holton, prezes Scholastic Children's Trade Books, powiedziała: "Jesteśmy wstrząśnięci czytelnością Harry'ego Pottera i Księcia Półkrwi. Nie tylko ciągle pobija wszelkie rekordy sprzedaży, ale także otrzymał fenomenalne recenzje. To jest po prostu nowoczesna klasyka."

(źródło: www.veritaserum.com)
(wiad. z dnia 22.09.2005, godz.14.20)


Budżet Supermana przebije Czarę Ognia

News.co.au pisze, że budżet filmu Superman Returns (2006), przebił 305 milionów dolarów Czary Ognia i zatrzymał się na poziomie 326 milionów. Może tym samym zrzucić Czarę z pierwszego miejsca na liście najdroższych filmów wszech czasów. Może się jednak okazać, że to tylko przechwałki. Początkowo Czara Ognia miała kosztować 308 mln, ale spadła do 305.

Reżyser Mike Newell powiedział Sunday Mail w styczniu 2004: "Myślę, że jestem bardzo szczęśliwym facetem. Wyreżyseruję najdroższy film świata."

(źródło: www.veritaserum.com)
(wiad. z dnia 21.09.2005, godz.15.20)


Ścieżka dźwiękowa z "Czary Ognia" zawita do sklepów 8-ego listopada

Amazon.com pisze, że ścieżka dźwiękowa z filmu "Harry Potter i Czara Ognia" będzie miała premierę 8-ego listopada, czyli dziesięć dni przed filmem.

Możesz juz teraz zamówić soundtrack na przykład na Amazon za 18.98 dolarów.

(źródło: www.veritaserum.com)
(wiad. z dnia 21.09.2005, godz.15.00)


Podręcznik "Mugole i magia"

21 września 2005 r. trafia do księgarń książka "Mugole i magia" George'a Beahma, wydana przez Rebis.

"Mugole i magia" jest to swego rodzaju podręcznik i przewodnik, który pozwala lepiej poznać J. K. Rowling i jej najsłynniejszego bohatera – Harry’ego Pottera i jego czarodziejskich przyjaciół.

Książka została skonstruowana tematycznie, by czytelnik mógł łatwiej odnaleźć informacje, które go interesują. A znajdzie tu wszystko: od biografii i kalendarium życia J. K. Rowling przez słowniczek cytatów, pojęć i postaci z pięciu części "Harry’ego Pottera" po informacje dotyczące filmów, stron internetowych i zabawek związanych z najsłynniejszym czarodziejem świata.

George Beahm jest autorem wielu książek, m.in. The Esseential J. R. R. Tolkien Sourcebook i The Stephen King Companion. Od 1975 roku aktywnie działa na rynku wydawniczym, wydaje własne książki oraz prace innych autorów. Jest też wielkim fanem literatury fantasy i science fiction.

(źródło: www.onet.pl)
(wiad. z dnia 21.09.2005, godz.11.30)


Wietnamski Książę Półkrwi ukaże się w sobotę

Wietnamskie wydanie tomu "Harry Potter i Książę Półkrwi" ukaże się w tę sobotę, 24-ego września. AFP pisze, że pierwszy druk będzie liczył 15 tysięcy kopii, czyli znacznie więcej niż zazwyczaj, gdyż większość książek w Wietnamie zaczyna od nakładu 2 tysięcy. Każda z 680-cio stronnicowych kopii będzie sprzedawana po nieco ponad pięć dolarów.

Jest to drugie oficjalne tłumaczenie Księcia Półkrwi - serbska edycja wyszła wcześniej w tym miesiącu. Najbliższe kolejne wydania to francuskie i niemieckie, które będą miały premiery drugiego października.

(źródło: www.veritaserum.com)
(wiad. z dnia 20.09.2005, godz.15.50)


Newell: Jak zrobić thriller?

Kilka nowych wypowiedzi reżysera Czary Ognia, Mike'a Newella można przeczytać w wywiadzie na Sci Fi Wire:

"Pierwsze pytanie, które sobie zadałem to 'Czy potrafię znaleźć w sobie tyle siły, by opowiedzieć tę historię w jednym filmie?'"

"I znalazłem, ku mojej własnej satysfakcji, dobrą drogę, by ścisnąć wszystko, i była to droga thrillera. Z thrillera można znaleźć na przykład to, że Voldemort, odrażająca kreatura maksymalnego zła, znowu czuje narastającą siłę, i potrzebuje sposobu na przywrócenie sobie ciała... Jedyną dla niego możliwością jest zanurzenie się w eliksirze, który, aby zadziałał potrzebuje specyficznych składników. Mianowicie trzech kropli krwi Harry'ego. I przez cały rok Voldemort próbuje zmusić chłopca, by wbrew swojej woli pomógł mu odzyskać energię."

W wywiadzie, Newell wspomniał także o tym, jak mu przykro z tego powodu, że musiał wyciąć z obrazu Dursleyów, oraz jak w filmie odnosi się do prawdziwych sytuacji.

(źródło: www.veritaserum.com)
(wiad. z dnia 20.09.2005, godz.15.40)


Siedem potterowskich gwiazd na Bulwarze Sław

Angielski odpowiednik hollywoodzkiej Walk of Fame, nazwany Bulwarem Sław, został wczoraj wieczorem odsłonięty.

Znalazło się tam 100 aktorów angielskich, w tym siódemka gwiazd z filmów o Harrym Potterze. Ci aktorzy to: Dame Maggie Smith (McGonagall), Julie Walters (Pani Weasley), Eric Sykes (Frank Bryce), John Cleese (Prawie-Bezgłowy Nick), Robbie Coltrane (Hagrid), Sir Michael Gambon (Dumbledore) i Kenneth Branagh (Lockhart). Gratulacje dla nich wszystkich!

(źródło: www.veritaserum.com)
(wiad. z dnia 19.09.2005, godz.14.30)


Newell mówi: HPiCO "niemożliwie śmiesznym" thrillerem

LA Daily News opublikował wywiad z reżyserem Czary Ognia, Mike'iem Newellem. Newell mówi tak: czwarty film "musi być inny niż poprzednie, ponieważ jestem Anglikiem, a wcześniejsi reżyserzy nie byli. Mam nadzieję, że ludzie dostrzegą, że film jest bardziej autentyczny. Jest także bardziej mroczny, ponieważ dzieci dorastają i muszą się zmierzyć z czymś, czego przed nimi nikt inny nie doświadczył. I powiem wam, że jest to naprawdę straszna przygoda, a także bardzo dobry thriller."

Zapytany o najstraszniejszy aspekt filmu, odpowiedział: "Jo Rowling jest bardzo zainteresowana jak przedstawimy dojrzewanie bohaterów. Trzeba wziąć się w garść i przedstawić ten aspekt. Oczywiście, że jest to trochę bolesne, bo wszystko pamiętamy. Ale jest też niemożliwie śmiesznie."

Newell mówił także o pierwszym i drugim zadaniu, powiedział że "czeka aż zobaczy to w rzeczywistości."

(źródło: www.veritaserum.com)
(wiad. z dnia 19.09.2005, godz.14.20)


Co jeszcze potrafi Harry Potter?

Okulary coraz bardziej lubiane – dzięki Harry’emu Potterowi.

Doctor Brian Stephens zauważył, że dzieci chętniej godzą się na noszenie okularów, a część z nich po prostu je kocha. I zmianę sympatii przypisuje młodemu czarodziejowi.

Zdarzają się też dzieci, które – chociaż nie mają wad wzroku – bardzo chcą szkieł.

Lekarz chwali wpływ książkowego bohatera – wzrok dzieci powinien bowiem być przebadany zanim zmysł wzroku w pełni się rozwinie, co ma miejsce około szóstego roku życia. Uszkodzenie wzroku może skutkować kiepskimi wynikami w szkole, unikaniem szkoły i zabaw z rówieśnikami, późnym rozpoczęciem czytania i pisania.

Ważna rolę odgrywają również oprawki. Najpopularniejsze są metalowe, chociaż zdarza się, że mali okularnicy chcą mieć oprawki znanych projektantów. Kształt: prostokątne lub okrągłe.

Ciekawe, w jakich jeszcze dziedzinach naszego życia Harry Potter zaprowadzi zmiany?

(źródło: www.wp.pl)
(wiad. z dnia 13.09.2005, godz.10.00)


Świstaki porzuciły sreberka

Armia Świstaka – to czternastu tłumaczy i trzech redaktorów, którzy postanowili sami przetłumaczyć najnowszą część przygód Harry’ego Pottera. Nie czekając na polską wersję w ciągu 26 dni przełożyli cały tekst.

595 stron, profesjonalnie złożonych, uzupełnionych grafikami z angielskiego wydania oraz słownikiem i notą od „wydawcy” można za darmo ściągnąć z sieci.

Działania zainicjowała osoba ukrywająca się pod pseudonimem Susie Świstak. Nie podobało się jej to, że wydawnictwo Media Rodzina i znakomity tłumacz Andrzej Polkowski, każą czekać fanom na kolejny tom pół roku. Skrzyknęła grupę zapaleńców, którzy już wcześniej bawili się w przekłady. Kilkoro z nich tłumaczyło w Internecie także piąty tom Harry’ego.... Susie zorganizowała też nadzór redaktorski oraz korektę, by uniknąć zarzutów o merytoryczne błędy i niestaranne tłumaczenie. Takie oskarżenia pojawiały się przy okazji ich przekładu Harry'ego Pottera i Zakonu Feniksa.

– Dzieło pirata jest dla nas wyłącznie aktem przestępczym. Chroniąc utwór oryginalny, pozostaje nam jedynie przekazać informację o takim „utworze” do kancelarii prawnej, działającej w imieniu agenta autorki i naszym – tak brzmi oficjalne stanowisko wydawnictwa Media Rodzina.

Jednocześnie przedstawiciel wydawcy twierdzi, że anonimowi tłumacze nie przyczynią się do drastycznego spadku zainteresowania oficjalnym wydaniem. Poprzedni tom, Zakon Feniksa, poprzedzony też tłumaczeniami, kupiło ponad 600 tysięcy osób.

– Prawdziwy fan docenia jakość literackiego tłumaczenia. Doskonale wie, że warto na nie poczekać i z pewnością sięgnie po przekład Andrzeja Polkowskiego – uważa Marcin Walkowiak z Media Rodzina.

Przeciwko stanowisku wydawcy protestuje człowiek o pseudonimie Spike, jeden z pierwszych, który w 2003 roku zabrał się za tłumaczenie Zakonu Feniksa, a teraz działa w Armii Świstaka.

– Kiedy podano datę premiery piątego tomu, zdziwiłem się, że tłumaczenie trwa tak długo. Chciałem więc sprawdzić, jak szybko ja, człowiek bez papierów tłumacza, jestem w stanie przełożyć choćby część tekstu – wspomina 31-letni internauta. Wystarczyło półtora miesiąca, by jego tłumaczenie krążyło po Internecie.

(źródło: www.wp.pl)
(wiad. z dnia 09.09.2005, godz.12.05)


J.K. Rowling trafiła do muzeum

W brytyjskiej Galerii Narodowej zawisł portret J.K. Rowling, autorki książek o Harrym Potterze.

Pisarka, ubrana w białą prostą sukienkę, siedzi przy niewielkim stoliku, na którym leżą notatnik i ołówek. Tuz przed nią stoi talerz z trzema jajkami na twardo. W malutkim pomieszczeniu z oknem w tle znajduje się elektryczny grzejnik i aloes w doniczce.

Zdaniem dziennikarzy z obrazu można wiele odczytać. Jajka na twardo to trójka dzieci pisarki - symbolika zapożyczona od dawnych mistrzów pędzla. Grzejnik przypomina trudne warunki, w jakich autorka pisała, aloes to symbol wytrwałości i uporu, a biała sukienka sugeruje czystość i nieskażenie wielką fortuną zdobytą dzięki książkom.

Obraz autorki Harry'ego Pottera można oglądać w narodowej Galerii Portretów, gdzie od 150 lat gromadzone są wizerunki największych brytyjskich osobistości.

(źródło: www.wp.pl)
(wiad. z dnia 07.09.2005, godz.11.00)


Harry Potter będzie Bondem

Daniel Radcliffe i Jamie Bell są kandydatami do głównej roli w obrazach opowiadających o latach młodości Jamesa Bonda.

Filmy mają powstać na podstawie serii powieści Charliego Higsona, których bohaterem jest młody agent 007. Jak na razie ukazała się jedną książka - "Silverfin". Jej akcja rozpoczyna się w 1930 roku, gdy 13-letni James Bond trafia do szkoły w Eton.

Przygody młodzieńca, który w przyszłości zostanie brytyjskim agentem, zdarzą się jednak w górach Szkocji - w oddalonym od osad zamku, gdzie młody Bond jedzie na wakacje.

Realizacją projektu zainteresowane są wytwórnie Miramax i Dreamworks. Wcześniej jako kandydata do głównej roli wymieniano Orlando Blooma.

Daniel Radcliffe znany jest przede wszystkim z roli Harry'ego Pottera. Jamie Bell zasłynął rolą w dramacie "Billy Elliot".

(źródło: www.wp.pl)
(wiad. z dnia 06.09.2005, godz.03.45)


Terry Gilliam żałuje Harry'ego Pottera

Brytyjski reżyser Terry Gilliam ("12 małp", "Las Vegas Parano") nadal nie może odżałować faktu, że nie został zaangażowany do żadnego z filmów o Harrym Potterze. Ekscentryczny twórca "12 małp" jest pewien, że podołałby zadaniu, odkąd spotkał się z producentami oraz autorką bestsellerowej serii Jane K. Rowling.

Niestety, dla byłego członka grupy Monty Pythona, do reżyserii pierwszych dwóch części filmów o Potterze wybrano Chrisa Columbusa ("Harry Potter i kamień filozoficzny" , "Harry Potter i komnata tajemnic").

"Byłem idealnym facetem do zrobienia Harry'ego Pottera. Scenariusz przeczytałem w samolocie, kiedy leciałem do Los Angeles na spotkanie z producentami oraz Rowling. Myślałem wtedy: O kurczę, ona widziała moich Bandytów czasu, zna Monty Pythona. Bracie - dostaniesz tę robotę!" - opowiadał Gilliam.

"Najbardziej okropną rzeczą, jaką zrobiłem podczas spotkania, było to, że z każdą chwilą stawałem się coraz bardziej entuzjastycznie nastawiony do projektu. Można powiedzieć, że byłem wręcz podekscytowany" - kontynuował sprawozdanie Gilliam.

"Pamiętam, że po wyjściu ze spotkania wsiadłem do samochodu i jeździłem jakieś dwie godziny po Mullholand Drive, nie mogąc wybaczyć sobie zbytniego ujawnienia emocji" - powiedział Gilliam.

Wynikiem owego rozczarowania była daleka od zachwytu opinia Gilliama na temat dwóch pierwszych filmów o Harrym Potterze.

"Wersje Chrisa Columbusa są okropne. Po prostu głupie. I takie przyziemne" - powiedział rozżalony reżyser "Brazil".

(źródło: www.interia.pl)
(wiad. z dnia 01.09.2005, godz.06.50)


Powrót do strony "Archiwum newsów"

 
Bolga © 2005. All rights reserved.