Powrót do strony "Archiwum newsów"

LUTY 2004 - ARCHIWUM

Hellboy kontra Harry Potter

Guillermo del Toro, twórca filmów "Blade - Wieczny łowca II" i "Hellboy", był jednym ze szczęśliwców, którzy mieli już okazję obejrzeć widowisko "Harry Potter i więzień Azkabanu". Meksykański reżyser był zachwycony dziełem swojego rodaka, Alfonso Cuaróna ("I twoją matkę też"). Wyznał jednak, że osobiście nie miałby dość serca, by nakręcić ten rodzaj przedsięwzięcia.

"To absolutnie fantastyczny film, nie tylko jako opowieść z serii o Harrym Potterze, lecz także jako samoistne dzieło. Alfonso już Małą księżniczką dowiódł, że ma niezwykle bujną wyobraźnię, a Harry Potter i więzień Azkabanu jest obrazem o niezwykłym bogactwie szczegółów, wprost niewiarygodnym, spektakularnym i inteligentym widowiskiem" - powiedział del Toro.

"Ten film wprost mnie powalił, sądzę, że odniesie olbrzymi sukces. Jest po prostu fantastyczny" - tłumaczył reżyser, zastrzegając, że sam woli jednak woli kręcić obrazy dla bardziej dorosłej widowni.

"Twórcy Więźnia Azkabanu zaproponowali mi angaż jeszcze zanim zgłosili się do Alfonso. Świadczy to zresztą dobrze o prestiżu, jakim zaczynają cieszyć się latynoscy twórcy. Uwielbiam świat Harry'ego Pottera, lecz wiedziałem, że od dawna bardziej pasjonuje mnie nakręcenie Hellboy'a i jeśli nie zrobiłbym go teraz, być może nigdy nie zdołałbym go nakręcić" - ciągnął Meksykanin.

"Jestem szczęśliwy, że Alfonso przyjął tę propozycję i wykonał fantastyczną pracę. Jej efektem jest jeden z najlepszych filmów dla dzieci, jakie miałem okazję oglądać w swoim życiu" - zapewnił del Toro.

Na światowe ekrany film "Harry Potter i więzień Azkabanu" trafi w czerwcu.

"Hellboy" Guillermo del Toro, czyli adaptacja słynnego komiksu Mike'a Mignoli, trafi zaś na amerykańskie ekrany już 2 kwietnia. W Polsce będziemy mogli oglądać ten film od 6 sierpnia.

(źródło: Interia.pl)
(wiad. z dnia 26.02.2004, godz.12.45)


Nowa twarz w "Harrym Potterze"

Producenci "Harry'ego Pottera" wybrali już kandydata do roli Viktora Kruma w filmie "Harry Potter i czara ognia".

Choć casting prowadzono w Bułgarii zwycięzcą został chłopiec mieszkający i uczący się w Londynie. Przyszły Viktor Krum mieszka w Anglii już od jakiegoś czasu z rodzicami dlatego nie będzie miał żadnych problemów z porozumiewaniem się na planie. Jak na razie nie podano nazwiska zwycięzcy castingu.

Przypomnijmy, że bułgarska drużyna quidditch, a szczególnie jej kapitan Viktor Krum odgrywa całkiem poważną rolę w czwartej części powieści J.K. Rowling. Brytyjska autorka zdecydowała uczynić mistrzami quidditcha Bułgarów pod wpływem wydarzeń z 1994 roku kiedy to podczas mistrzostw świata w piłce nożnej Bułgaria zajęła czwarte miejsce.

Film "Harry Potter i Czara Ognia" wyreżyseruje Mike Newell. Scenariusz na podstawie powieści J.K. Rowling pisze Steven Kloves. W obrazie ponownie zobaczymy Daniela Radcliffe'a (Harry Potter), Emmę Watson (Hermiona Granger) i Ruperta Grinta (Ron Weasley). Za produkcję odpowiadają Chris Columbus i David Heyman. Zdjęcia rozpoczną się w kwietniu. Premiera odbędzie się w listopadzie 2005 roku.

(źródło: Onet.Film.pl)
(wiad. z dnia 25.02.2004, godz.09.55)


Trailer "HP i więzień z Azkabanu" w studiu Sonica

Z ogromną przyjemnością piszę, że do studia "Sonica" dotarł już trailer "HP i więzień z Azkabanu" (niestety na razie tylko on). Ze względu na Harry'ego nagrano już dwie wersje dubbingu, w których grają poprzedni odtwórcy - Jonasz Tołopiło (HP i kamień filozoficzny) i Aleksander Gręziak (HP i komnata tajemnic).
Z tego, co wiem wynika, że Jonasz jest jednak znacznie bliższy oryginałowi niż Alek, ponieważ jest już po mutacji głosu (w przeciwieństwie do zeszłego roku, gdy nagrywano "HP i Komnatę tajemnic"). Dubbing całego filmu rozpocznie się najprawdopodobniej w kwietniu.

(źródło: Asia)
(wiad. z dnia 22.02.2004, godz.12.05)


Powrót króla pokonuje Harry'ego Pottera

Posiadający 11 nominacji do Oscara "Władca Pierścieni: Powrót króla" - Petera Jacksona, pokonał "Harry'ego Pottera i kamień filozoficzny" awansując na drugie miejsce BOX OFFICE'u wszech czasów. Filmowa adaptacja trzeciej części trylogii J.R.R. Tolkiena zajęła pozycję tuż za "Titanic".

Do dnia dzisiejszego Powrót króla zarobił zawrotną sumkę 981,9 miliona dolarów (624,2 mln. dolarów na świecie i 357,7 mln dolarów w USA). Wprowadzony do kin w roku 2001 "Harry Potter i kamień filozoficzny" zarobił 975,8 mln. dolarów.

Rekordzistą wszech czasów pozostaje nadal Titanic, który zarobił 1,8 miliarda dolarów.

(źródło: Wirtualna Polska)
(wiad. z dnia 20.02.2004, godz.09.30)


Emma Thompson i Harry Potter

W trzecim filmie opowiadającym dzieje Harry'ego Pottera, obrazie "Harry Potter i więzień Azkabanu", w roli profesor Trelawney występuje Emma Thompson ("To właśnie miłość"). W jednym z wywiadów aktorka opowiedziała o pracy nad filmową adaptacją kolejnej powieści cyklu autorstwa J.K. Rowling.

Profesor Trelawney to nauczycielka wróżbiarstwa, której Harry Potter nie lubi, ponieważ wciąż przepowiada mu śmierć.

Fani Pottera, wyczuleni na punkcie jakichkolwiek niezgodności filmów z powieściową fikcją, mogą spać spokojnie. Emma Thompson nie zamierza polemizować bowiem z wizerunkiem swej bohaterki, stworzonym przez autorkę bestsellerowych książek. Kilka szczegółów ulegnie jednak zmianie.

Aktorka ma doświadczenie w przenoszeniu na ekran poczytnych powieści. W 1996 roku została uhonorowana Oscarem za stworzenie scenariusza filmu "Rozważna i romantyczna", adaptacji powieści autorstwa Jane Austen.

"Także i tym razem zaproponowałam realizatorom swą pomoc w adaptacji, szczególnie podczas prac nad fragmentami, w których pojawia się profesor Trelawney" - zdradziła Emma Thompson.

"Chciałam na przykład, by moja bohaterka ubierała się trochę inaczej, niż opisuje to Rowling. Reżyser zgodził się na moje sugestie, wielką pomoc okazali mi także członkowie pionu kostiumograficznego" - dodała aktorka.

Film "Harry Potter i więzień Azkabanu" zadebiutuje na ekranach światowych kin 4 czerwca.

Emma Thompson ma natomiast w najbliższych planach realizację kolejnego familijnego filmu - komedii "Nanny McPhee", w której wcieli się w postać niezwykłej niani, która musi zapanować nad siedmiorgiem najbardziej niesfornych dzieci na świecie. Ojca urwisów zagra Colin Firth ("Dziennik Bridget Jones").

(źródło: Interia.pl)
(wiad. z dnia 16.02.2004, godz.11.10)


Ciężka dola prawdziwego Potteromaniaka

Piąty tom Harry'ego Pottera - Harry Potter i Zakon Feniksa czytają wszyscy i wszędzie. Odkąd 31. stycznia książka ukazała się na rynku, zaplanowany przez wydawcę nakład rozszedł się w mgnieniu oka. Tym większy to sukces, gdyż cena książki waha się w okolicach 50 zł.

To sporo, jak na kieszeń przeciętnego Potteromaniaka. Dlatego też w ostatnim czasie zaobserwowano fale czytelników-rezydentów w różnych sieciach hipermarketów.

W jednym z gdańskich megasklepów pracownice działu kultura zaobserwowały młodego chłopaka, który cały dzień spędził oparty o jeden z regałów, czytając piąty tom Harry'ego. Nie przeszkadzał mu nawet tłum przetaczających się klientów sklepu. Dzielnie zmagał się z kolejnymi kartami książki.

Kulturalne pani z działu kultury nie miały zamiaru przeszkadzać zapalonemu czytelnikowi. Pod koniec dnia książka, którą czytał, wróciła na swoje miejsce. Jednak następnego poranka młodzieniec ów pojawił się w sklepie po raz wtóry - przygody już nie tak małego czarodzieja tak go wciągnęły, że postanowił skończyć czytać powieść.

I kolejny dzień spędził chłopak wśród regałów i gwaru kupujących, byle tylko dowiedzieć się, co i jak wydarzyło się podczas piątego roku Harry'ego w Hogwarcie.

Gratulujemy pomysłu i zacięcia, by w tak trudnych warunkach - na stojąco i w gwarze kupujących - przeczytać 960 stron, co prawda w dwóch ratach, ale zawsze.

(źródło: Wirtualna Polska)
(wiad. z dnia 13.02.2004, godz.13.40)


Brytyjczycy u stóp Rowling

Pisarka Joanne K. Rowling, autorka serii książek o Harrym Potterze oraz znany z serialu komediowego The Office aktor Ricky Gervais mają największy wpływ na pop-kulture brytyjską.

Lista 50 Najbardziej Wpływowych Postaci Kultury Brytyjskiej przedstawiona przez stację telewizyjną BBC3 zawiera nazwiska gwiazd, które najsilniej wpływają na gusta publiczności.

Miejsce pierwsze zajął twórca odtwarzacza iPOD Jonathan Ive, a tuż za nim znaleźli się Joanne K. Rowling i nagrodzony Złotym Globem Gervais. Miejsce czwarte przypadło Ewanowi McGregorowi, a piąte projektantowi mody Johnowi Galliano.

W pierwszej 15-tce znaleźli się również: Catherine Zeta-Jones, Ridley Scott i Sam Mendes.

(źródło: Wirtualna Polska)
(wiad. z dnia 13.02.2004, godz.13.30)


Harry Potter po grecku

Pierwszy tom przygód młodego czarodzieja - Harry'ego Pottera - został przełożony na klasyczną grekę. To najdłuższy od 1500 lat tekst, który został przełożony na ten język. Andrew Wilson - autor tłumaczenia - ma nadzieję, że przekład zachęci młodych ludzi do poznawania języka Homera.

Przekład został zamówiony przez wydawnictwo, które ogłosiło w gazecie "Daily Telegraph", że szuka tłumacza książki "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" na antyczną grekę.

"Trochę dla żartu zgłosiłem się" - wspomina Wilson, na co dzień nauczyciel starożytnej greki w gimnazjum, któremu praca nad przekładem zajęła cały rok. "Tak naprawdę nie mam pojęcia, kto będzie to czytał, ale moi przyjaciele znający starożytną grekę, zamierzają to zrobić" - dodał.

Za wzór stylu tłumaczenia Wilson przyjął teksty Luciana, pisarza z III wieku.

Wilson przyznaje, że tłumaczenie było sporym wyzwaniem. Już samo wymyślenie w starogreckim terminów, stworzonych przez Joanne Rowling dla potrzeb fikcyjnego świata, jak "quidditch" (gra na miotłach) okazało się karkołomnym przedsięwzięciem. Wilson tłumaczył też na grecki imiona - na przykład Harry Potter to "Wojownik Pucharu", co z grubsza odpowiada dosłownemu znaczeniu słów składających się na angielskie imię i nazwisko chłopca.

Widzowie na całym świecie obejrzeli już dwie sfilmowane części cyklu J.K. Rowling: "Harry Potter i kamień filozoficzny" (2001 rok) i "Harry Potter i komnata tajemnic" (2002 rok). Trzecia opowieść o małym czarodzieju, obraz "Harry Potter i więzień Azkabanu", ma trafić do polskich kin w czerwcu tego roku. Premiera ekranizacji czwartego tomu, "Harry Potter i Czara Ognia", zapowiadana jest na listopad 2005 roku.

(źródło: Interia.pl)
(wiad. z dnia 10.02.2004, godz.09.50)


Czy Joanne K. Rowling ma siłę pisać dalej?

Joanne K. Rowling zapewnia, ze wcale nie cierpi na niemoc twórczą, a szósta część przygód Harry'ego Pottera "pisze się sama".

Autorka książek, które zarobiły na całym świecie miliony dolarów, powiedziała swoim amerykańskim fanom, że cały czas pracuje nad kolejnym tomem.

Ostatni tom Harry Potter i Zakon Feniksa ukazał się ze sporym opóźnieniem, jednak Rowling zapewniła, ze tym razem pisanie nie stanowi dla niej problemu. "- Słowa płyną spod mojego pióra jak górski potok" - powiedziała.

Póki co ani tytuł tomu szóstego, ani przybliżona data premiery książki nie są znane.

(źródło: Wirtualna Polska)
(wiad. z dnia 05.02.2004, godz.16.00)


Trzy dni i trzy noce z Harrym Potterem

Harry Potter i Zakon Feniksa liczy sobie 960 stron. Tak duża objętość książki nie przeraża dzielnych pochłaniaczy przygód Harry'ego Pottera. Niektórzy z nich twierdzą, że są w stania przeczytać ją w trzy dni i trzy noce.

Mało tego. Tłumacz polskiej wersji Harry'ego Pottera, który już dobrze poznał swego czytelnika twierdzi, że prawdziwy fan Pottera nie zlękłby się i dwóch tysięcy stron do przeczytania.

Dziennik Fakt znalazł natomiast chłopca, który przebrnął przez opasły tom w 8 godzin! Jest nim czternastoletni Tomasz Barczyk ze Świętochłowic.

- Zacząłem czytać w sobotę wieczorem. Książka wciągnęła mnie, zapomniałem o śnie, o otaczającym mnie świecie - opowiada zaspany jeszcze gimnazjalista.

W niedzielę rano chłopiec wstał od książki z podpuchniętymi oczami, ale opłacało się. Już w poniedziałek mógł pochwalić się kolegom i koleżankom w szkole, że ten tom ma już za sobą.

(źródło: Wirtualna Polska)
(wiad. z dnia 05.02.2004, godz.15.55)


Dziewczyna Harry'ego Pottera poszukiwana

Być może już w najbliższą sobotę Harry Potter pozna swoją ukochaną.

Producenci filmu "Harry Potter i Czara Ognia" poszukują odtwórczyni roli Cho Chang. Tym samym Harry Potter wreszcie będzie miał do kogo wzdychać. Jak znakomicie pamiętają czytelnicy książek J.K. Rowling, Cho Chang pojawia się co prawda już w trzeciej części powieści, jednak dopiero w części czwartej zaczyna odgrywać istotną rolę. Alfonso Cuaron mógł w związku z tym zrezygnować z ukazania tej postaci w obrazie "Harry Potter i więzień Azkabanu". Mike Newell nie miał już takiej możliwości, więc za kilka dni odbędzie się casting na postać Cho Chang.

Kandydatka powinna mieć około 16 lat, mieszkać w Wielkiej Brytanii i wyróżniać się orientalną urodą. Przesłuchania odbędą się w sobotę między godz. 10 a 15 w studiach Pineapple w Londynie.

(źródło: Onet.Film)
(wiad. z dnia 05.02.2004, godz.15.50)


Hipermarket siedzibą niesłownych mugoli

Piąty tom Harry'ego Pottera pt.: Harry Potter i Zakon Feniksa 31 stycznia dotarł w końcu do polskich Czytelników. Czas na podsumowanie jego promocji.

Jak już wcześniej informowaliśmy pod koniec ubiegłego roku wydawca książek J.K. Rowling w Polsce, wydawnictwo Media Rodzina, podpisało z ośmioma największymi dystrybutorami książek w Polsce porozumienie, które miało na celu przestrzeganie zasad w związku ze sprzedażą książki Harry Potter i Zakon Feniksa.

W porozumieniu dystrybutorzy zobowiązali się do przestrzegania dnia i godziny sprzedaży, ceny katalogowej, wysokości rabatów.

Jak się okazało przez niektórych zostało ono naruszone.

Znalazły się firmy, które "wyłamały się z szeregu" i zaopatrzyły hipermarkety w książki przed ustaloną datą i godziną rozpoczęcia sprzedaży książki.

"Mogę się pokusić o stwierdzenie, że polskie społeczeństwo nie dorosło do tego rodzaju akcji promocyjnej, która w całej Europie byłaby normalnym standardem. To dla nas trudna sytuacja i zarazem duży problem oraz nauczka na przyszłość" - powiedział Marek Torzewski, dyrektor działu handlowego wydawnictwa Media Rodzina.

W Geancie i Leclercu już w piątek 30 stycznia można było kupić nowego Pottera (Leclerc sprzedawał je w cenie 43.95 zł), książki sprzedawali też warszawscy "stolikowcy". W pierwszym dniu sprzedaży (31 stycznia) we wrocławskim leclerku można było kupić Harry'ego Pottera za 29.95 zł.

Do tej pory nie udało się wydawcy ustalić kto zaopatrzył E.Leclerka

(źródło: Wirtualna Polska)
(wiad. z dnia 05.02.2004, godz.15.40)


30. kilometrowa wieża Harry'ego Pottera

Z rekordowego, 600-tysięcznego nakładu piątej części przygód Harry'ego Pottera, w wydawnictwie nie ma już ani jednego egzemplarza - wszystkie trafiły do księgarń. To rekordowy nakład w historii III Rzeczpospolitej.

Według wydawnictwa Media Rodzina, książka sprzedaje się bardzo dobrze i oficyna planuje dodruk w ciągu dwóch tygodni.

Pierwsza część sagi o młodym czarodzieju przez sześć lat sprzedaży rozeszła się w nakładzie niemal 800 tys. egzemplarzy. Pozostałe części nie sprzedawały się już tak dobrze. Na przykład czwarta część powieści osiągnęła nakład ponad 400 tys. sztuk (razem z dodrukami).

Może dlatego, że na piąty tom czytelnicy musieli czekać dłużej niż zazwyczaj, wydawnictwo zdecydowało się na wielki, rekordowy w warunkach polskich, nakład w ilości 600 tys. egzemplarzy.

Wydawnictwo Media Rodzina policzyła, że cały pierwszy nakład to aż 720 ton książek. Gdyby wszystkie egzemplarze ułożyć jeden na drugim, powstałaby wieża wysoka na 30 km.

Szacuje się, że na całym świecie sprzedano już ponad 250 mln egzemplarzy wszystkich części sagi o Harrym Potterze.

(źródło: Wirtualna Polska)
(wiad. z dnia 05.02.2004, godz.15.30)


"Zakon Feniksa" w polskich księgarniach, kinowa "Czara Ognia" nie będzie dzielona

Od wczorajszych godzin porannych polskie księgarnie zaatakowali miłośnicy przygód Harry'ego Pottera. Na naszym rynku pojawiła się piąta, jak na razie ostatnia, część historii tego młodego czarodzieja, "Harry Potter i Zakon Feniksa".

Książka "Harry Potter i Zakon Feniksa" powstawała przez trzy lata. Wielbiciele się niecierpliwili, wciąż pojawiały się pogłoski o twórczym wypaleniu pisarki. Ostatecznie "Harry Potter i czara ognia" pisany był tylko przez rok, chociaż był prawie trzy razy grubszy od poprzednich książek z cyklu. Dziś już wiadomo, że obawy były niesłuszne. Warto było czekać, to najlepsza część cyklu – donosi "Gazeta Wyborcza".

Premiera filmu na podstawie tej książki zapowiadana jest na 2007 roku, już w czerwcu tego roku obejrzymy "Więźnia Azkabanu", zaś w listopadzie 2005 roku "Czarę Ognia". Reżyser tej ostatniej produkcji Mike Newell zapowiedział, że "Harry Potter i Czara Ognia" będzie długim, ale tylko jednym filmem. Twórca opiera się pokusie rozdzielenia go na dwie części, jak chcieliby producenci (biorąc przykład z "Władcy Pierścieni" czy "Kill Bill").

Książka "Harry Potter i Czara Ognia" jest znacznie dłuższa od już sfilmowanych. Warto wspomnieć, że każdy z powstałych filmów trwał... 2,5 godziny. Jak długi będzie więc ten najnowszy i czy faktycznie nie warto go podzielić? Zdecydowanie nie - mówi reżyser. Oświadczył też, że jest w stanie zrealizować na podstawie czwartej książki z serii jeden kompletny, cały czas trzymający w napięciu film. Co spotka "Zakon Feniksa"? Przecież książka jest najdłuższa z wszystkich części.

Obecnie trwa kompletowanie obsady do czwartej części przygód Harrego Pottera. W "Czarze Ognia" na pewno zagra bułgarski chłopiec oraz Robbie Coltrane. Rozpoczęły się już castingi w Bułgarii. Poszukiwany jest tutaj chłopiec do roli kapitana bułgarskiej drużyny Quidditcha - Viktora Kruma, który staje się obiektem westchnień Hermiony. Pierwszy casting odbył się w Sofii w zeszłym tygodniu. Zaplanowano ich jednak jeszcze kilka w różnych częściach kraju. Wybrani w trakcie castingów chłopcy pojadą do Londynu, by tam spotkać się z producentami filmu. To oni podejmą ostateczną decyzję w sprawie obsady roli.

Potwierdziły się informacje, że w Harrym Potterze ponownie zobaczymy Robbiego Coltrane'a (grał Hagrida). Aktor przyznał jednak, że jego udział w następnych ekranizacjach wcale nie jest pewny.

(źródło: Stopklatka.pl)
(wiad. z dnia 02.02.2004, godz.08.15)


Co przyniesie nam Harry Potter?

Mike Newell, reżyser czwartej części przygód Harry'ego Pottera nie zgadza się z twierdzeniami, iż czwarty tom powieściowego cyklu Joanne K. Rowling pt. "Harry Potter i Czara Ognia" jest zbyt długi, by posłużyć za kanwę scenariusza pojedynczego filmu.

Twórca komedii "Cztery wesela i pogrzeb" twierdzi, że na podstawie grubego tomiska nakręci tylko jeden film, gdyż perspektywa zrobienia dwóch filmów wprawia go w zakłopotanie.

"Jeśli o mnie chodzi, uważam, że da się to wszystko zmieścić w jednym filmie. Czułbym się nieco zakłopotany, gdyby przyszło mi rozbić to na dwie części" - powiedział brytyjski filmowiec w wywiadzie dla internetowego serwisu filmowego Empire Online.

Newell - który jest po Chrisie Columbusie i Alfonso Cuaronie trzecim z kolei reżyserem biorącym na warsztat Pottera - ujawnił przy okazji swoje plany odnośnie tonacji, w jakiej utrzymany będzie jego film, oznajmiając, iż zamierza kontynuować mroczny kurs obrany przez Cuarona w "Harry Porter i więzień Azkabanu".

(źródło: Onet.pl)
(wiad. z dnia 02.02.2004, godz.08.10)


Powrót do newsów