Powrót do strony "V tom"

Czy okładka Mary GrandPre daje nam wskazówki
co do treści V tomu?

Ponieważ Mary GrandPre miała przyjemność przeczytać V tom "Harry Potter and the Order of the Phoenix" dlatego jest wielce prawdopodobne, że okładka jej autorstwa amerykańskiego wydania książki, oddaje jej treść.
Oto kilka szczegółów, które zostały dostrzeżone przez uważnych potteromaniaków:

zobacz inne wersje okładek
  • Harry trzyma swoją różdżkę w lewej ręce, a wiemy z I tomu, z rozmowy z panem Ollivander'em w jego sklepie, że nasz bohater jest praworęczny (czy ma to jakieś szczególne znaczenie?);
  • na pierwszym planie okładki widzimy 12 płonących świec - a jak już pisaliśmy, liczba 12 pojawia się często we wszystkich wcześniejszych tomach;
  • jeżeli przyjrzymy się uważnie, w którą stronę jest skierowany płomień świec, to wywnioskujemy, że pokój musi być okrągły: płomień świec znajdujących się w tyle - pochyla się na prawo zaś tych z przodu - na lewo. Świadczy to o tym, że ruch wpadającego do pokoju powietrza odbywa się po kole.
  • domysły o jaki pokój chodzi: być może jest to gabinet Dumbledore'a. Rowling mówiła w wywiadzie, że jest w Hogwarcie pokój, w którym Harry już był, ale nie wie jeszcze, że okaże się on tak ważny - Harry był już w gabinecie dyrektora. Poza tym Dumbledore ma feniksa, a przecież w tytule V tomu pojawia się ten ptak. Być może pokój ten kryje w sobie mnóstwo tajemnic, które odkryje Harry w nowej części. Mogą być one związane z szeregiem otwartych drzwi przedstawionych na okładce książki. Być może przez jedne z nich będzie prowadziła droga do Zakonu Feniksa, cokolwiek to znaczy.
Przeczytajcie co inni sadzą o treści okładki V tomu!

Przedstawiamy Wam poniżej zdjęcie przedstawiające przypuszczalnie tył okładki specjalnej edycji książki. Karolina przysłała nam ciekawą interpretację tego, co się na niej znajduje. Oto ona:

zobacz inne wersje okładek
  • Na samym dole widać wyraźnie zabite deskami okno. Czyżby wrzeszcząca chata? Troszkę ponad oknem jest następne, to jednak ma wybitą szybę. I spójrzmy jeszcze w górę. Widać tam skrzydła. Fawkes? Znów cofnijmy się na sam dół. Na grzbiecie okładki widać schody i drzwi. W drzwiach majaczy jakiś kształt, jest tam nieduża plamka cienia. I jeszcze jedno: pod zabitym deskami oknem widać smugę światła. Co to za światło?
  • Mam jeszcze jedno wytłumaczenie tej okładki.
    Mianowicie, budynek z okładki może być domem Riddle'ów. Na początku czwartego tomu mamy fragment: "Część okien zabito deskami, w dachu ziały dziury, a na fasadzie rozplenił się bluszcz (...) teraz był ponurą, opuszczoną ruiną." Opis bardzo pasuje do budynku z okładki. Ponadto, skrzydło widoczne na okładce wcale nie musi należeć do Fawkesa. W dwudziestym dziewiątym rozdziale ("Sen") jest mowa o puchaczu, na którego grzbiecie Harry poleciał do domu Riddle'ów (oczywiście, w swoim śnie). Nie wykluczone więc, że to skrzydło jest skrzydłem puchacza.

Wszyscy z niecierpliwością czekamy na piątą część książki o Harrym Potterze. W krajach anglosaskich ukazała się już 21 czerwca 2003. Niestety nam przyjdzie poczekać do przyszłego roku. Media Rodzina - polski wydawca książek J.K. Rowling zapowiedział, że "Harry Potter i Zakon Feniksa" ukaże się 31 stycznia 2004 roku. No więc cóż, pozostaje nam tylko czekać. Aby Wam się nie nudziło podajemy kilka wiadomości na temat V tomu. Jeśli wiecie coś więcej piszcie do nas.

Oto dwa fragmenty książki ujawnione przez wydawców:

Pierwszy z nich to zdania rozpoczynające "Harry'ego Pottera i Order Feniksa", natomiast w drugim fragmencie opisana jest scena w której profesor Dumbledore decyduje się wyjawić Harry'emu to, co powinien był mu powiedzieć już pięć lat temu. Poniżej oba fragmenty w oryginale i nasze tłumaczenia. Ciekawi jesteśmy jak sobie z tymi tekstami poradzi pan Polkowski:
"The hottest day of the summer so far was drawing to a close and a drowsy silence lay over the large, square houses of Privet Drive ... The only person left outside was a teenage boy who was lying flat on his back in a flowerbed outside number four."
Nasze tłumaczenie: "Najgorętszy dzień tego lata zbliżał się ku końcowi, a senna cisza zapadała nad dużymi, kwadratowymi domami ulicy Privet Drive... Jedyną osobą przebywającą poza domem był kilkunastoletni chłopiec wyciągnięty na trawniku przed numerem czwartym".
"Dumbledore lowered his hands and surveyed Harry through his half-moon glasses. 'It is time,' he said 'for me to tell you what I should have told you five years ago, Harry. Please sit down. I am going to tell you everything."
Nasz przekład: "Dumbledore opuścił ręce i zlustrował Harry'ego zza swoich półokrągłych okularów. Najwyższy czas - rzekł - powiedzieć ci to, co powinienem był ci powiedzieć pięć lat temu, Harry. Usiądź proszę. Mam zamiar opowiedzieć ci o wszystkim".

Co powiedziała Rowling:

  • książka będzie miała tytuł: "Harry Potter and the Order of Phoenix";
  • Harry dowie się wiele o historii swojej rodziny i o występkach Voldemorta;
  • Harry przekona się czym naprawdę jest śmierć;
  • zginie jeden z fanów Harry'ego;
  • praca rodziców Harry'ego okaże się bardzo ważna;
  • w piątym tomie psychicznie wkroczymy na obszar, w którym nigdy wcześniej nie byliśmy, w magiczny świat;
  • Hagrid będzie miał kłopoty ze smokami;
  • Harry spotka się z prawdziwym Szalonookim Moodym, ale niestety nie będzie chciał on uczyć obrony przed czarną magią, po tym jak spędził miesiące w skrzyni;
  • nauczycielem obrony przed czarną magią będzie kobieta!
  • dowiemy się o Dursley'ach rzeczy, których nikt nie mógłby się spodziewać;
  • będzie nowy przebój Tiary Przydziału;
  • książka będzie miała 38 rozdziałów i będzie zawierała 255 tysięcy słów.

Co zostało potwierdzone:

  • feniks w tytule, to prawdopodobnie Fawkes Dumbledore'a;
  • zobaczymy panią Figg i sporo dowiemy się o jej przeszłości a także o niej samej;
  • w tym tomie dowiemy się dlaczego niektórzy czarodzieje zamieniają się w duchy, a inni nie.

Co się prawdopodobnie wydarzy:

  • dowiemy się więcej o Dolinie - miejscu, w którym mieszkali rodzice Harrego i on sam, kiedy był malutki (dodała Dominika);
  • Dudley prawdopodobnie wyrzucą ze Smeltinga (dodała Joasia);
  • Harry zostanie kapitanem drużyny Gryffindoru a jednocześnie szukającym;
  • podobno Hagrid będzie mógł czarować, bo Lucjusz Malfoy namówi go, żeby przyprowadził Harry'ego do Voldemorta;
  • nie zobaczymy żywych J.L.Potterów ( tak powiedziała autorka );
  • zobaczymy przodka Sami-Wiecie-Kogo;
  • zobaczymy również latający samochód Weasleya, pająka Aragoga, dementorów, Syriusza Black'a i Zgredka;
  • dowiemy się więcej o Szarej Damie, duchu Revenclawu;
  • pojawi się nowy kuzyn Weasley'ów;
  • dowiemy się więcej o Lily Potter;
  • w tym tomie Ginni odegra większa rolę niż w poprzednich;
  • wróci profesor Lupin;
  • Gryffindor zdobędzie Puchar Quidditcha;
  • Hogwart będzie grał w quidditcha przeciw innej szkole;
  • Malfoy zostanie kapitanem Ślizgonów;
  • Harry okaże się potomkiem Godryk'a Gryffindor'a;
  • Hermiona zostanie prefektem;
  • Arabella Figg okaże się czarownicą;
  • przynajmniej jeden Gryfon z rocznika Harry`ego zostanie prefektem ponieważ zawsze piątoklasiści zostają nimi mianowani;
  • Oliver Wood opuści szkołę i drużyna Quidditcha Gryfonów będzie potrzebowała nowego gracza - obrońcy i kapitana;
  • Harry i jego przyjaciele zdobędą SUM-y;
  • Harry odwiedzi kilka miejsc, które były wspomniane we wcześniejszych częściach, ale nigdy nie były poznanie dokładnie, na przykład zakątki Hogwartu i Ulicy Pokątnej;
  • zginie Collin Crevey (?) (dodała Dominika);
  • Hagrid przeżyje załamania nerwowe ( chyba z powodu swojej francuskiej przyjaciółki) (dodała Dominika);
  • Snape będzie szpiegował Voldemorta (dodała Dominika);
  • Glizdogon ciężko porani Lupina (dodała Dominika);
  • Glizdogon będzie miał okazje zabić Harrego, ale tego nie zrobi ( chyba dlatego, że Harry wcześniej darował mu życie) (dodała Dominika);
  • okaże się, ze Godryk Gryffindor i Salazar Slytherin byli spokrewnieni (dodała Dominika);
  • Harry dowie się, że podczas pamiętnej nocy, gdy zginęli jego rodzice, Voldemort przekazał mu bardzo duży kawałek swej mocy i Harry ma moc potężniejszą od Dumbledore'a (dodała Dominika);
  • Hermiona będzie chodzić z Ronem (?)(dodała Dominika);
  • Cho Chang zakocha się w Harrym (dodała Dominika);
  • rodzice Collina znienawidzą Harrego, bo będą mieli do niego pretensję o śmierć syna (dodała Dominika);
  • rodzice Nevilla wyzdrowieją i będą pomagać Dumbledore'owi pokonać Voldemorta (!?)(dodała Dominika);
  • firma Dursley'ów splajtuje (dodała Dominika);
  • prawdopodobnie to z Harrego różdżki zginie fan (??)(dodała Dominika);
  • Harry będzie musiał się zmierzyć z dementorami i będzie musiał użyć zaklęcia niewybaczalnego by się bronić (!!)(dodała Dominika);
  • Ron będzie na tyle zakochany w Hermionie, że pocałuje ją pod koniec książki (WOW! W końcu coś się będzie działo!!)(dodała Dominika);
  • duchem można stać się tylko wtedy, gdy się zginie tragicznie (dodała Dominika);
  • Harry spotka duchy swoich rodziców (dodała Dominika);
  • Voldemort chciał zabić Harry'ego i jego ojca, gdyż byli ostatnimi potomkami Godryka Gryfindora, a jak pamiętamy z I części Voldemort zabił matkę Harry'ego tylko dlatego, gdyż stanęła mu na drodze (to się może zgadzać...) (dodała Dominika);
  • Olivera Wooda, czyli obrońcę Gryffonów zastąpi Ron (dodała Dominika);
  • w Hogwarcie pojawi się pani Arabella Figg, ta sama do której Dursley`owie wysyłali Harry`ego (dodała Dominika);
  • Harry będzie musiał wybrać między tym co jest dobre, a tym co łatwe (dodała Dominika);
  • dowiemy się, dlaczego Harry musi co roku wracać do Dursley`ów (dodała Dominika);
  • pojawi się więcej romantycznych wątków (dodała Dominika);
  • Percy wybierze, po której stronie ma stanąć: rodziny, czy Knota (dodała Dominika);
  • poznamy kilka niezwykłych informacji o Tiarze Przydziału (dodała Dominika);
  • pojawi się Cedrik Diggory (ale nie, jako duch), który pomoże Harry`emu rozwiązać dwie trudne zagadki (jasne...) (dodała Dominika);
  • dowiemy się, skąd pochodzą bogactwa Harry`ego (dodała Dominika).

Czego nie wiemy:

  • kiedy w Polsce ukaże się V tom;
  • jak w Polsce zostanie przetłumaczony tytuł: HP i Order Feniksa, HP i Zakon Feniksa czy HP i Prawo Feniksa;
  • czy w tytule Zakon Feniksa, to nazwa grupy, która walczy przeciw Voldemortowi, możliwe, że jest to Grupa Starszych. Być może Dumbledore właśnie po to wysłał Syriusza na końcu "HP i Czary Ognia";
  • kim będzie kobieta ucząca obrony przed czarną magią;
  • kto z bliższego otoczenia Harry'ego zginie;
  • czy Syriusz Black zostanie uniewinniony;
  • co łączy panią Figg z Dursley'ami i Dumbledorem.

Co zostało pominięte w książkach:

  • pełne imię i nazwisko Harry'ego brzmi: Harry James Potter;
  • Hagrid był w Gryffindorze a nie w Hufflepuff'ie;
  • panieńskie nazwisko matki Harry'ego, Lili Potter, brzmiało Evans;
  • James Potter odziedziczył fortunę, większą niż Harry;
  • James dostał Pelerynę Niewidkę od swojego ojca w spadku;
  • Azkaban znajduje się na Morzu Północnym, w jego północnej części;
  • czarodziejska moneta galeon ma wartość 7.50$;
  • aby usunąć Dudley'owi świński ogonek, Dursley'owie zawieźli go do prywatnej kliniki w Londynie, gdzie personel był bardzo dyskretny i powiedział: "Brodawka wyszła spod kontroli" (dodała Dominika);
  • gnomy zjadają korzenie roślin (dodała Dominika);
  • urodziny Hermiony są 19 sierpnia ((dodała Dominika);
  • profesor Snape ma 35 lat (dodała Serena);
  • Ministerstwo Magii nie szuka magicznych dzieci. W Hogwarcie jest magiczne pióro, które wynajduje nowonarodzone magiczne dzieci i wpisuje ich imiona do wielkiej pergaminowej ksiegi. Kazdego roku Prof. McGonagall sprawdza księgę i wysyła sowę do dzieci, które ukończyły 11 lat (dodała Serena);
  • nauczyciele nie zostają w Hogwarcie na letnie wakacje. Filch-woźny zostaje (dodała Serena);
  • można czarować bez różdżki (tak jak Harry, kiedy napompował ciocię Marge) ale żeby rzucić naprawdę dobre zaklęcie potrzebna jest rózdżka (dodała Serena);
  • zbliżona wartość Galeona to około 5 funtów angielskich, 7.30 dolara, 8 Euro albo 29 złotych (dodała Serena).

Inne pogłoski:

  • kuzyn Weasley'ów będzie się nazywał Icicle - Sopel;
  • Dursley'owie będą mieli kłopoty finansowe;
  • Dumbledore okaże się bratem Voldemorta;
  • Hagrid ożeni się z Madame Maxime;

Miłośc w V tomie według Moniki:

  • w 21 rozdziale (5 tomu) Rowling pisze o pierwszym pocałunku Harry`ego (ja jestem ciekawa czy gdyby nie było tam jemioły to Cho też by go pocałowała...?);
  • potem w walentynki Harry ze swoją wybranką (Cho) idą na randkę do pewnej kawiarenki dla zakochanych. Harry poszedł tam raczej niechętnie, a gdy tylko Cho zaczyna mówić o Cedriku, Harry zmywa się stamtąd mówiąc, że ma spotkanie z Hermioną;
  • pod koniec książki (w jej ostatnim rozdziale) Harry widzi Cho z innym chłopakiem. Pyta się Hermiony kim jest nowy ukachany Cho. Ginny odpowiada, że jest to Michael Corner (co to za jeden???) i tak kończy się związek (jeśli można to tak nazwać) Harry`ego i pewnej Krukonki.

Co może być treścią V i VI tomu według R.E.:

  • Wydaje mi się że część V będzie czymś w rodzaju przestoju... emocje będą narastać, ponieważ Voldemort gdzieś zniknie i raczej nie pojawi się w Zakonie Feniksa... wszyscy bohaterowie będą wyczekiwać go z napięciem a on zagra sobie na ich nerwach... dzięki temu przestojowi lepiej poznamy relacje międzyludzkie i przy okazji Hufflepuff oraz Ravenclaw, o których pisarka narazie wspomniała niewiele... myślę, że mogłaby to być najluźniejsza i najzabawniejsza cześć (co byłoby ogromnym szokiem dla wszystkich), jednak okładka angielskiego wydania dla dorosłych zmieniła we mnie to zdanie... Voldemort ukaże się na samym końcu, by wyjawić Harry'emu prawdę "to ja jestem twoim prawdziwym ojcem" (podtrzymuję zdanie, że Harry jest synem Voldemorta co wszyscy chcieli ukryć) co zburzy obecny świat Harrego - patrz okładka angielska - śmierć Feniksa... Następna cześć VI - zdaje się cela alchemika (nie pamiętam dokładnie), to może być ciężka walka o prawdę... o to co dobre i o to czym dla kogo jest szczęście... Oczywiście jak znam życie, to okaże się to nieprawdą, bo pisarka wymyśli coś ciekawszego, ale zobaczymy...

Narya odpowiada R.E:

  • Piszę w odpowiedzi na interpretację R.E. na temat tomu V. Pisze on: Voldemort ukaże się na samym końcu, by wyjawić Harry'emu prawdę "to ja jestem twoim prawdziwym ojcem" .
    Przecież już Hagrid podczas pierwszego spotkania mówi mu: "Wykapany tata, ale oczy masz po matce." I, może się mylę, ale nie jest to jedyne zdanie tego rodzaju w cyklu o HP.

Jak można według Poli wytłumaczyć zwrot "the order of the Phoenix"

  • "order" znaczy porządkować, rozkazywać, zamawiać, zlecać. Tytuł może brzmieć też "Harry Potter i rozkaz (zlecenie) Feniksa".
    I co wy na to? (przyp. redakcji)

Martita o treści V tomu

  • Uważam, że J.K. Rowling nie wprowadzi aż tak dużo zmian - nie zmieni się więcej niż jeden nauczyciel. Poza tym nie zginie aż tak dużo osób. W końcu Harry Potter to książka dla dzieci a nie jakiś horror.
    Harry nie może być synem Voldemorta ponieważ jest podobny do Jamesa Pottera!!!!!


Wasze interpretacje treści okładki V tomu:

Interpretacja tajemniczego R.E. :

  • Zauważyliście, (to do nas redakcji) że na okładce może być przedstawiony pokój, o którym wspomniała autorka - "Harry już tam kiedyś był ale nie wiedział, że jest tak ważny" - ale moim zdaniem nie będzie to gabinet Dumbledore'a (mogę się mylić oczywiście coś całkowicie nieopisanego, gdzie nic się nie wydarzyło - przecież w gabinecie dyrektora była chociażby myśloodsiewnia czy Fawkes, a jest to przecież gabinet dyrektora, to musi być ważne miejsce.
    Ja stawiam na holl lub salę obrony przed czarną magią - drzwi z okładki bardziej wskazują na to pierwsze a przecież Harry nie mógł za nic mieć pojęcia o znaczeniu tego miejsca.
  • Jeśli chodzi o świeczki, to ja mam tylko drobny pomysł w sprawie wykorzystania świec w magii : może chce się skontaktować ze zmarłymi... to możliwe...... a holl, który jest przestronny miałby taką możliwość...
  • 12 świec to moim zdaniem liczba niekompletna - myślę, że po drugiej stronie okładki (widać tylko przód) będzie ich jeszcze kilka... w ogóle brakuje mi strasznie tego tylu, bo pomógłby on znacznie: zawsze jest tam coś ciekawego... spodobała mi się ta interpretacja umiejscawiająca okładkę w Wielkiej Sali (dygresja R.E. do interpretacji Dorki, tak myślimy - redakcja), jednak pragnę zauważyć, że ma ona ogromne znaczenie, które Harry mimo wszystko dobrze poznał chyba, że Rowling sama sobie przeczy...

Interpretacja Naryi :

  • Parę słów na temat okładki tomu V. Nie sądzę by to, że Harry trzymał różdżkę w lewej ręce miało jakieś znaczenie. Poza tym nie wiem czy Daniel Radcliffe jest lewo- czy praworęczny, zakładam że to drugie, a idąc przez Komnatę Tajemnic w filmie, trzyma różdżkę w lewej ręce. Wydaje mi się, że po prostu wygodniej jest mieć prawą rękę wolną, gdyby trzeba było coś chwycić czy podeprzeć się w razie upadku. A może to tylko przeoczenie rysowniczki?

Interpretacja Dorki :

  • Dorka pisze:
    Chodzi o te świece na okładce. Ja bym je zinterpretowała tak: Świece zawsze były w Wielkiej Sali, więc może ten pokój to Wielka Sala w końcu Harry już tam był a nie poznał jej tak dokładnie....

Pola wspiera Dorkę:

  • Przychylam się do stwierdzenia Dorki co do Wielkiej Sali na okładce. Popatrzmy też na górną cześć okładki. Przypomina ona niebo na suficie. A jak wszyscy wiemy, jedyne takie sklepienie jest właśnie w Wielkiej Sali.

Interpretacja Martity :

  • Moim zdaniem tajemniczy pokój to klasa wróżbiarstwa. Znajduje się ona na szczycie wieży, a więc ma owalny kształt (kierunek płomieni świec). Harry był tam już wiele razy, ale nigdy nie lubił tej klasy, podobnie jak samej lekcji wróżbiarstwa więc na pewno nie przywiązywał do niej wiele uwagi, ani nie zajmował się zgłębianiem jej tajemnic.

Interpretacja Nilaldy :

  • Uważam, że nie jest to Wielka Sala, holl, gabinet dyrektora czy klasa profesor Trelawney. Moim zdaniem jest to jedno z pomieszczeń w Hogwarcie, w którym Harry był raz lub dwa. Pani Rowling powiedziała: "Harry już był w tym pokoju, ale nie wie , że okaże się on tak ważny". Gdyby była to sala, w której Harry bywa często, to sądzę, że p.Rowling powiedziałaby raczej: "Harry często tam był ale nie wiedział, że ten pokój jest tak ważny". A nie sądzę, żeby był to pokój dyrektora, ponieważ p. Rowling nadzorowała kręcenie filmu a filmowy pokój dyrektora nie wyglądał tak jak pokój z okładki. A znów pokój profesor Trelawney ma tylko jedno wyjście - przez klapę w podłodze.

Interpretacja Adi'ego :

  • Chciałbym napisać coś o wypowiedzi Rowling, że Harry'ego (w V tomie) będą prześladowały nocne koszmary, w których najbardziej mroczne będą drzwi na końcu jakiegoś korytarza. Podam cytat z "Czary Ognia" (na 12 stronie u dołu kartki). To co opiszę wydarzyło się Frankowi Bryce'owi (ten ogrodnik domu Riddle'ów). "Na podeście zwrócił się w prawo i natychmiast zlokalizował intruzów: drzwi na samym końcu korytarza były uchylone, a przez szparę wylewała się na czarną posadzkę długa smuga złotego, rozmigotanego światła." Nadmieniam także, że w pokoju znajduje się Voldemort i Glizdogon planujący zabójstwo Harry'ego. Całe to zdarzenie przyśniło się Potterowi, ale nikomu o tym nie powiedział (przynajmniej od razu) i całkowicie ten sen zignorował. A więc podsumowując: mamy drzwi na końcu korytarza - mamy, był tam Harry - teoretycznie był, wiedział że drzwi te są ważne - nie, zignorował je. Toteż sądzę, że korytarz w domu Riddle'ów jest obiektem przedstawionym na okładce V tomu. A to zaokrąglenie pomieszczenia, w którym znajduje się na okładce Potter, to jest moim zdaniem wypaczenie perspektywy, jakie przy rysowaniu zastosowała Mary GrandPre.

Interpretacja KaRoLiNy :

  • Ostatnio razem z siostrą stwierdziłam, że drzwi, które tak intrygują wszystkich potteromaniaków, oprócz znaczenia dosłownego, mogą zawierać też przekaz iście symboliczny. Dumbledore w IV tomie mówi: ".przyjdzie czas, kiedy będziecie musieli wybierać pomiędzy tym, co słuszne a tym, co łatwe". Tak więc istnieje możliwość, że owe drzwi symbolizują poszczególne drogi, jakie ma do wyboru Harry. Pod warunkiem, że te drzwi mu się śnią. Bo jeżeli widzi je naprawdę. Możliwe, że sen będzie się powtarzał tyle razy, aż Harry w końcu ujrzy, które drzwi wybierze (z okładki wynika, że widzi kilkoro drzwi). Kiedy zaś sytuacja z jego snu powtórzy się, tym razem jednak na jawie, Potter wybierze właściwe drzwi i to zaważy na jego ewentualnym zwycięstwie w pierwszym starciu z odrodzonym Mr. V. To wprawdzie tylko moje czyste domysły, ale miło by było, gdyby później okazały się prawdziwe :-)

Interpretacja Suzzie :

  • Na okładce widać, że tych świec wcale nie ma 12 lecz dużo więcej, Harry wygląda na zaskoczonego może przestraszonego.. Poza tym uważam, że to iż płomienie są przechylone, świadczyć może o silnym wietrze;)) lub o tym, że coś (chyba duch) właśnie tamtędy przeleciało - z resztą po prawej stronie widzimy kawałek jakiejś zjawy/ducha lub czegoś w tym stylu (z przypuszczeń na niektórych stronach wiemy, że w 5 tomie Lily Potter ma powrócić jako duch... czyżby ta zjawa była matką Harry'ego??)... Byłabym zapomniała - na pewno to nie jest wielka sala, gdyż za dużo jest w tym pokoju drzwi!! Prędzej (choć nie mówię, że tak jest) może to być salon Gryffindoru (hmmm..??)

Interpretacja Konrada zwanego Fierciem :

  • Domysły o jaki pokój chodzi: być może jest to gabinet Dumbledore'a. Rowling mówiła w wywiadzie, że jest w Hogwarcie pokój, w którym Harry już był, ale nie wie jeszcze, że okaże się on tak ważny - Harry był już w gabinecie dyrektora. Poza tym Dumbledore ma feniksa, a przecież w tytule V tomu pojawia się ten ptak. Być może pokój ten kryje w sobie mnóstwo tajemnic, które odkryje Harry w nowej części. Mogą być one związane z szeregiem otwartych drzwi przedstawionych na okładce książki. Być może przez jedne z nich będzie prowadziła droga do Zakonu Feniksa, cokolwiek to znaczy.

Interpretacja Matik'a :

  • Na okładce jest wiele drzwi. J.K Rowling pisze, że już tam był - śnił mu się Departament Tajemnic. Pomieszczenie jest okrągłe (Tajemniczy pokój w departamencie tajemnic). Harry trzyma różdżkę w lewej ręce a prawą ma zajętą. Na koniec piątej części Harry ucieka z kulą, która przepowiedziała, że jeden w końcu będzie musiał zabić drugiego (trzyma przepowiednię w prawej ręce). Są trzy pary drzwi (wszystko się zgadza). Dwie są otwarte w jego stronę, a jedne zamknięte. W śnie było, że nie umiał przejść przez jedną parę zamkniętych drzwi. Na drugiej stronie książki jest budynek wielki i mający kraty w oknach (czyżby nie lochy?). Skrzydło nie musi być feniksa ani puchacza, gdyż jak Harry i kumple chcieli się dostać do departamentu, to przylecieli na czymś takim jak smok tylko niegrożnym. Jedno okno jest otwarte i wydobywa się światło. Prawie na końcu książki Dumbledore mówi, że jest pokój w departamencie cały wypełniony jest mocą jaką Harry w sobie ma. Ona jest większa od mocy jego i Voldemorta. Mówi, ze ten pokój cały świeci gdy Harry jest w pobliżu.

Interpretacja Maks :

  • W IV tomie w rozdziale "Czworo reprezentantów" Rowling opisuje komnatę za stołem nauczycieli w Wielkiej Sali. Nie jest opisane jakiego kształtu byla ta komnata, ale Harry tam był, a to miejsce nie mialo dla niego większego znaczenia.

Polemika czyli podyskutujmy:

Nilalda w odpowiedzi na sugestie m.in. R.E.:

  • Chciałabym napisać, że nie zgadzam się z niektórymi twierdzeniami odnośnie Harry'ego. Między innymi z wypowiedzią R.E. . Moim zdaniem Voldemort nie może być ojcem Harry'ego, ponieważ wtedy jego patronusem nie byłby Rogacz. Poza tym skoro Voldemort jest dziedzicem Slytherina, to Harry też by nim był, a on jest przecież Gryfonem. Prawda? Na dodatek Harry jest podobny do Jamesa. I czy myślicie, że Lilly zdradziłaby swojego męża? Chociaż jednak nie wykluczam ostatecznej możliwości, że Voldemort w jakiś sposób jest ojcem Harry'ego. I jeszcze coś. Odnośnie braterstwa Voldemorta i Dumbledore'a. Przecież Albus był nauczycielem Toma R. - więc jak może być jego bratem? Poza tym tu ten sam argument co u Harry'ego - Voldemort jest dziedzicem Slytherina a Albus D. nie.

    Adi w gotowości do dyskusji:

  • Chciałbym dokonać reinterpretacji okładki V tomu. Sądzę, że Harry'emu może śnić się dom Riddle'ów, ale niekoniecznie musi to być obiekt z okładki. Może ona przedstawiać ewentualnie piętro domu Dursleyów. Kto przeczytał tłumaczenie udostępnionej przez angielskiego wydawcę ostatniej strony tomu, ten wie, że na dom Dursley'ów został rzucony przed laty przez Dumbledore'a czar, który miał chronić Harry'ego. Okazuje się, że najprawdopodobniej Dursley'owie odegrają ważniejszą niż dotychczas rolę (w końcu wszyscy o tym mówią, nawet J.K. Rowling). Podejrzewam, że jeśli chodzi o okładkę, to może ona przedstawiać jedno z pięter domu Dursley'ów. A jeśli chodzi o wypaczenie perspektywy, pozostaję przy swojej wcześniejszej tezie. Chciałbym też nawiązać do interpretacji KaRoLiNy.
    Kto przyjrzy się dokładnie okładkom rysowanym przez Mary GrandPre, ten zobaczy, że na żadnej z nich nie ma symbolicznego odniesienia do treści książki, ale przedstawione są typowe fakty z fabuły książki (np.: Czara Ognia, Harry trzyma jajko potrzebne do drugiego zadania, na całej długości widzimy Rogogona Węgierskiego, widzimy karetę, którą przyjechała szkoła Beauxbautons itp.). Czekam na opinie innych potteromaniakow na temat mojej wizji.

    Wiedźma polemizuje:

  • Cóż, bardzo interesujące są przypuszczenia niektórych co do znaczenia okładki. Ja się podpisuję pod tym, że to Wielka Sala. Ale to wszystko co mogę powiedzieć, nie odnoszę tego do treści, bo bardzo brakuje tyłu okładki. Tak zawsze są umieszczone interesujące i ważne szczegóły. Czytałam u was opinię jednej osoby, która uważa, że Voldi jest ojcem Harry'ego. Mnie ta ocena wydaje się absurdalna. Po pierwsze... nie jest dziedzicem Salazara S., jest Gryfonem, a Voldi ich nienawidził. W I tomie, kiedy chciał zobaczyć rodzinę, to zwierciadło pokazało Potter'ów. A przecież ono nie kłamie, poza tym patronus ... no i po co Voldemort chciałby zabijać własne dziecko? Przecież to niedorzeczne! Voldi nie był nieśmiertelny, wiec chyba starał się o sukcesję prawda?

    Hedwinia dorzuca swoje:

  • Chciałabym zwrócić uwagę wszystkich na fakt, że przecież na okładkach poprzednich tomów widnieją fragmenty naprawdę umieszczonych zupełnie gdzie indziej. Można więc twierdzić, że jest to Dom Ridle'ów, a świece znajdują się naprawdę na przykład w Hogwarcie. Może więc jest to w ogóle symboliczna interpretacja Mary GrandPre... czy nie lepiej poprostu poczekać, albo uczyć się angielskiego aby nie czekać???